<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Inne Szlaki &#187; Natura</title>
	<atom:link href="http://inneszlaki.pl/category/natura/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://inneszlaki.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Wed, 03 Jan 2024 11:40:54 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=4.2.2</generator>
	<item>
		<title>Potok Wiczliński &#8211; Tam gdzie rosło czarcie ziele.</title>
		<link>http://inneszlaki.pl/uncategorized/potok-wiczlinski-tam-gdzie-roslo-czarcie-ziele</link>
		<comments>http://inneszlaki.pl/uncategorized/potok-wiczlinski-tam-gdzie-roslo-czarcie-ziele#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 10 Jan 2021 19:57:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[Dzielnice Gdyni]]></category>
		<category><![CDATA[Historia Gdyni]]></category>
		<category><![CDATA[Natura]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://inneszlaki.pl/?p=496</guid>
		<description><![CDATA[&#160; &#160; &#160; &#160; &#160; &#160; &#160; Gdynia Zachód to teren obejmujący dzielnice Wiczlino i Chwarzno. Tempo rozwoju infrastruktury i budownictwa mieszkalnego na tym obszarze z przyśpiesza z roku na rok. Pejzaż tych niegdyś rolniczych terenów zmienia się w mgnieniu oka. Malowniczo położone osiedla sąsiadują tu z pastwiskami, a w ogródkach mieszkańców często buszują lisy &#8230; <a href="http://inneszlaki.pl/uncategorized/potok-wiczlinski-tam-gdzie-roslo-czarcie-ziele" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Potok Wiczliński &#8211; Tam gdzie rosło czarcie ziele.</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Gdynia Zachód to teren obejmujący dzielnice Wiczlino i Chwarzno. Tempo rozwoju infrastruktury i budownictwa mieszkalnego na tym obszarze z przyśpiesza z roku na rok. Pejzaż tych niegdyś rolniczych terenów zmienia się w mgnieniu oka. Malowniczo położone osiedla sąsiadują tu z pastwiskami, a w ogródkach mieszkańców często buszują lisy i borsuki. Tuż obok szkoły podstawowej nr. 37 można zauważyć most. Pod nim przepływa potok Wiczliński, niezbyt znany ciek wodny naszego miasta, obecnie częściowo wyschnięty, obecnie rewitalizowany.<span class="Apple-converted-space"> </span></p>
<p>Potok mierzy od źródeł aż do ujścia aż 6,5 km długości. W jego dziejach można wyróżnić dwa okresy. Pierwszy, trwający do XIX wieku to okres, gdy wody płynęły wartko zasilane przez naturalne wysięki. Drugi okres, który trwa do dziś, to czas, w którym cześć koryta została zaorana i odłączona od źródeł na skutek ingerencji człowieka i ekspansywnej uprawy roli. Oryginalnie, źródła znajdowały się w okolicy tzw. Wielkiej Roli – niewielkiej osady, włączonej w 1973 w obszar Gdyni. Potok odwadniał skutecznie górny taras wysoczyzny morenowej na której leżała wieś. prowadził wody naturalne, gruntowe i deszczowe do rzeki Kaczej. Ujście znajdowało się w okolicy dawnej leśniczówki Krykulec (okolice przepustu pod obwodnicą trójmiejską). W górnym biegu potoku Wiczlińskiego do dziś znajdują się podmokłe łąki, znane od wieków pod kaszubską nazwą ‘Bi<a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/%25C3%2594">ô</a>lé bloce”, czyli białe błota. Nazwa pochodziła stąd, iż w późnowiosennej porze, po okwitnięciu rosnących na błotach gęstych traw i roślinności, pokrywały się one białym puchem, przypominającym watę. Najstarsi mieszkańcy Wiczlina pamiętają jeszcze opowieści o błędnych ogniach, które zwabiały osoby błąkające się po tym terenie. Bagna słynęły też z obfitej ilości<span class="Apple-converted-space">  </span>‘czarciego ziela’, czyli rośliny znanej jako ostrożeń warzywny. Ziele to było bardzo skuteczne w zwalczaniu chorób i stanów zapalnych. Służyło również jako pasza dla zwierząt. Młode rośliny wzmacniały znacząco system trawienny zwierząt. Konie żywione sieczką z ostrożnia nabierały gładkiej i lśniącej barwy i pracowały w polu wydajniej, niż te, które jadły normalne pożywienie. Zielem tym wiczlińscy przekupnie handlowali z powodzeniem w sąsiednich miastach. Dawniej, po obu stronach potoku i sąsiadującej z nim drogi rosły drzewka owocowe posadzone przez rolnika o nazwisku Nasst. Drzewa te doszczętnie wyginęły. Zostały zatrute podczas drugiej wojny światowej, ponoć przez sympatyzującego z okupantem niemieckim gbura. Obecnie obszar białych błot jest w większości osuszony. Pozostał po nim niewielki zbiornik wodny, w pobliżu lokalnej owczarni. To stąd biją wody zasilające obecnie w niewielkim stopniu koryto strumienia. <span class="Apple-converted-space"> </span></p>
<p>Wodę z potoku miano wykorzystywać w wybudowanej w 1905 roku chwarznieńskiej gorzelni, która była jednym z najnowocześniejszych zakładów tego typu z elektrycznym napędem i akumulatorem. Jednak zamiast specjalnego kanału wykopano dwie studnie głębinowe. Spowodowane było to faktem, iż w tamtych czasach koryto strumienia było już w znacznym stopniu zarośnięte, zaś miejsca, w którym przepływał on przez pola uprawne zasypane. Zanik wód spowodował wyschnięcie białych błot. Wkrótce, dawny potok, widoczny jeszcze na mapach Friedricha Schroettera z początku XVIII wieku, zaczął być traktowany jedynie jako zbiornik na śmieci i na deszczówkę.<span class="Apple-converted-space"> </span></p>
<p>Największe szkody poczyniono w latach 50-tych ubiegłego wieku w dolnym biegu rzeczki, gdzie po wyrównaniu gruntu, dawny przebieg koryta można obecnie odgadnąć jedynie po układzie drzew. Obecnie trwa jego rewitalizacja. Gdynia Zachód będzie posiadać wydajny system odprowadzania wód opadowych, wykorzystujący bieg potoku.</p>
<p><a href="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2021/01/IMG_0262.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-498" src="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2021/01/IMG_0262-225x300.jpg" alt="IMG_0262" width="225" height="300" /></a><a href="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2021/01/IMG_0260.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-497" src="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2021/01/IMG_0260-300x225.jpg" alt="IMG_0260" width="300" height="225" /></a> <a href="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2021/01/IMG_0267.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-500" src="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2021/01/IMG_0267-300x225.jpg" alt="IMG_0267" width="300" height="225" /></a> <a href="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2021/01/IMG_4933.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-506" src="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2021/01/IMG_4933-300x225.jpg" alt="IMG_4933" width="300" height="225" /></a> <a href="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2021/01/IMG_4945.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-518" src="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2021/01/IMG_4945-225x300.jpg" alt="IMG_4945" width="225" height="300" /></a> <a href="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2021/01/IMG_4946.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-519" src="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2021/01/IMG_4946-225x300.jpg" alt="IMG_4946" width="225" height="300" /></a> <a href="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2021/01/IMG_4953.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-526" src="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2021/01/IMG_4953-225x300.jpg" alt="IMG_4953" width="225" height="300" /></a> <a href="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2021/01/IMG_4968.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-541" src="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2021/01/IMG_4968-300x225.jpg" alt="IMG_4968" width="300" height="225" /></a> <a href="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2021/01/IMG_4964.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-537" src="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2021/01/IMG_4964-300x225.jpg" alt="IMG_4964" width="300" height="225" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://inneszlaki.pl/uncategorized/potok-wiczlinski-tam-gdzie-roslo-czarcie-ziele/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Rezerwat Kępa Redłowska i jego tajemnice</title>
		<link>http://inneszlaki.pl/uncategorized/rezerwat-kepa-redlowska-i-jego-tajemnice</link>
		<comments>http://inneszlaki.pl/uncategorized/rezerwat-kepa-redlowska-i-jego-tajemnice#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 01 Jun 2020 08:24:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[inneszlaki]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[Lasy]]></category>
		<category><![CDATA[Natura]]></category>
		<category><![CDATA[Redłowo]]></category>
		<category><![CDATA[spacery]]></category>
		<category><![CDATA[tajemnice]]></category>
		<category><![CDATA[gdynia]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[rezerwat]]></category>
		<category><![CDATA[sekrety]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://inneszlaki.pl/?p=481</guid>
		<description><![CDATA[Mało kto wie, iż najstarszy rezerwat przyrodniczy w województwie pomorskim znajduje sie właśnie w Gdyni! Jest to również jeden z pierwszych przyrodniczych obszarów chronionych po odzyskaniu przez Polskę niepodległości. Zgłębiając jego historię, oprócz fauny i flory nie można pominąć wątków związanych z obrona wybrzeża, jaskiniami i&#8230;lokalnymi gangsterami! Rezerwat Kępa Redłowska powstał w 1938 roku. Zamiarem &#8230; <a href="http://inneszlaki.pl/uncategorized/rezerwat-kepa-redlowska-i-jego-tajemnice" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Rezerwat Kępa Redłowska i jego tajemnice</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Mało kto wie, iż najstarszy rezerwat przyrodniczy w województwie pomorskim znajduje sie właśnie w Gdyni! Jest to również jeden z pierwszych przyrodniczych obszarów chronionych po odzyskaniu przez Polskę niepodległości. Zgłębiając jego historię, oprócz fauny i flory nie można pominąć wątków związanych z obrona wybrzeża, jaskiniami i&#8230;lokalnymi gangsterami!</p>
<p><a href="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2020/06/Rezerwat-posiadał-niegdyś-znacznie-łagodniejsze-zbocza-fot.-archiwum-MMG.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-487" src="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2020/06/Rezerwat-posiadał-niegdyś-znacznie-łagodniejsze-zbocza-fot.-archiwum-MMG-300x192.jpg" alt="Rezerwat posiadał niegdyś znacznie łagodniejsze zbocza fot. archiwum MMG" width="300" height="192" /></a></p>
<p>Rezerwat Kępa Redłowska powstał w 1938 roku. Zamiarem jego utworzenia była ochrona unikatowych walorów naturalnych. Miejsce, porośnięte gęstą roślinnością było uniknęło eksploatacji przez człowieka na przestrzeni kilkuset lat. Blisko linii drzew odkryto stanowiska archeologiczne i liczne znaleziska, według których można wysnuć teorię iż był to tzw. ‘święty gaj’, miejsce do którego odnoszono się z szacunkiem i którego nie eksploatowano gospodarczo. Jako rezerwat krajobrazowy, położony przy malowniczo ukształtowanej linii brzegowej, podlegającej ciągłemu wpływu fal (tzw. Abrazja) stanowił od początku istnienia miejsce o ogromnym potencjale badawczym i turystycznym. Warto dodać, iż osuwający się z roku na rok ku tafli wody klif redłowski był wówczas łagodnie opadającym ku morzu zboczem morenowym. Na terenie o wielkości 118,16 ha rosną obecnie przede wszystkim kilkusetletnie lasy bukowe. Ale prawdziwą gratką dla miłośników roślin jest występujący tu w sporych ilościach rokitnik zwyczajny, określony mianem rośliny pionierskiej i prawdziwy rarytas – jarząb szwedzki, relikt epoki lodowcowej, będący na czołowym miejscu czerwonej listy roślin zagrożonych w Polsce! Gatunek ten był tępiony w poprzednim ustroju jako drzewo o małej użyteczności. Używano je jako opał oraz eksportowano do Czechosłowacji i innych krajów tzw. demoludu. Niegdyś występujący często w pasie brzegowym pomiędzy Kołobrzegiem a Gdynią, obecnie jest niezwykle rzadki do spotkania na spacerze po pomorskich lasach, za wyjątkiem gdyńskiego rezerwatu. W lasach, otaczających zbudowany z glin zwałowych klif występują takie ptaki jak m.in. kos, sikory, kawka, rydzin czy muchołówki.</p>
<p><a href="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2020/06/Ścieżki-w-rezerwacie-przyciągają-miłośników-nordic-walking-fot.-Michał-Miegoń.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-486" src="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2020/06/Ścieżki-w-rezerwacie-przyciągają-miłośników-nordic-walking-fot.-Michał-Miegoń-300x225.jpg" alt="Ścieżki w rezerwacie przyciągają miłośników nordic walking fot. Michał Miegoń" width="300" height="225" /></a></p>
<p>Oprócz rekordowego wieku rezerwatu i unikatowego jarząbu kryją się tu również rekordowe osobliwości&#8230;Prawdziwą anomalią oraz atrakcją dla wtajemniczonych grotołazów są występujące tu dwie jaskinie, będące konkurencją dla odwiedzanych licznie Grot Mechowskich. Pierwsza z nich nosi miano Jaskini Śpiącego Szweda. Najprawdopodobniej była ona znana od zamierzchłych czasów. Skąd wzięła się nazwa tego podziemnego labiryntu, rozciągającego się pod samym zboczem klifu Redłowskiego? Otóż ponoć w 1627 roku, w trakcie toczącej się na wodach Zatoki Gdańskiej potyczki morskiej pomiędzy wojskami Polskimi a Szwedzkimi, znanej jako Bitwa pod Oliwą, jeden z marynarzy szwedzkich wyskoczył ze swojego idacego na dno okrętu. Jako iż zacięta walka toczyła się w listopadową słotę, skrajnie wyczerpany i przemarźnięty dopłynał do klifu, gdzie znalazł niewielką niszę w ziemi. Wsunął się tam i położył na glinie dokonując żywota. Okoliczni mieszkańcy znaleźli go kilka miesięcy później, zamarźniętego z głową ułożoną na skalnej poduszce. Ponoć mundur marynarza szwedzkiego znaleziono w jednej z rozbieranych w latach dwudziestych ubiegłego wieku chatek rybackich i przeniesiono do budynku Kurhausu. Zaginał on podczas wojennej zawieruchy. Na skutek sztormów i wybuchów podczas wkraczania okupanta niemieckiego we wrześniu 1939 roku, wejście osunęło się i przez długie lata pozostało ukryte za zwałami gliny. Miejsce, wystepujące w dokumentach jako ‘Si Epemenides’, dopiero zostało ponownie odkryte dopiero pod koniec lat 80-tych ubiegłego wieku, dzięki Sopockiemu Klubowi Taternictwa Jaskiniowego. Wówczas to udało się odnaleść owiany legendą otwór w ziemi.</p>
<p><a href="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2020/06/Rzadka-pocztówka-klifu-w-Orłowie-z-widoczną-jaskinią.-Fot.-Jerzy-Łukaszewski.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-485" src="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2020/06/Rzadka-pocztówka-klifu-w-Orłowie-z-widoczną-jaskinią.-Fot.-Jerzy-Łukaszewski-300x189.jpg" alt="Rzadka pocztówka klifu w Orłowie z widoczną jaskinią. Fot. Jerzy Łukaszewski" width="300" height="189" /></a></p>
<p>Druga z jaskiń, zwana Jaskinią Goryla, jest za to miejscem jeszcze bardziej tajemniczym. Bez cienia wątpliwości można jej przyznać tytuł miejsca absolutnie unikatowego. W całym kraju próżno znaleźć podobny tak duży naturalny obiekt podziemny umiejscowiony nie w skałach a w miękkim podłożu! Strome wejście kryje położoną pięć metrów pod powierzchnią ziemi obszerną salę oraz niskie korytarze o długości 23 metrów, wyryte w mułkowym podłożu. Wystepujący we wnętrzu mikroklimat jaskiniowy oraz niewielkich rozmiarów tunele sprawiają, iż ma się wrażenia wkroczenia do świata hobbitów lub krasnoludków z baśni Andersena. Jednak eksploracja obiektu jest niebezpieczna z powodu możliwości wystąpienia zawałów. Warto dodać iż w jaskini zimują nietoperze z gatunku nocków. Niegdyś znana jako Lwia Jama, obecną nazwę zawdzięcza historiom gansterskim. Mieszkańcy wspominają o gangsterze o pseudonimie ‘Goryl’, który miał zwabiać tam w niecnych celach kobiety i trzymać swe łupy. Poniewać wejście do naturalnych lochów jest wąskie, to wiarygodniejsza jest teza o tym, iż istniał tam po prostu magazyn rzeczy zrabowanych. Przestępca miał dość szerokie barki i dużą, gorylą posturę. Kroniki policyjne milczą na temat powiązań tej postaci z rezerwatem, jednak ziarno prawdy istnieje, gdyż około 10 lat temu lepiankę z łupami, należącą ponoć do Goryla, znaleziono w pobliskich lasach. W Jaskini, po jej inwentaryzacji w latach 80-tych odnaleziono kilka monet, sporo butelek po bimbrze oraz podarte dokumenty&#8230;</p>
<p><a href="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2020/06/Wejście-do-jaskini-śpiącego-Szweda-fot.-Archiwum-SKTJ.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-484" src="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2020/06/Wejście-do-jaskini-śpiącego-Szweda-fot.-Archiwum-SKTJ-300x228.jpg" alt="Wejście do jaskini śpiącego Szweda fot. Archiwum SKTJ" width="300" height="228" /></a></p>
<p>Odwiedzane przez mieszkańców miasta oraz turystów bunkry i działa to część tzw. Baterii Redłowskiej. Powstała ona w 1947 roku w rezerwacie jako część 31 Dywizjonu Artylerii Nadbrzeżnej przeniesionego rok wcześniej z Torunia. Obiektami i wykonaniem inwestycji dowodził kmdr por. Zbigniew Przybyszewski, legendarny obrońca Helu (dowodził Baterią im. Heliodora Laskowskiego) Umocnienia miały obronić wybrzeże przed potencjalnym ‘imperialistycznym’ atakiem. Widok na czyste morze aż po horyzont ułatwiał atak i namierzanie celów, a rezerwat stanowio ochronę przed szpiegami, dzięki gęstym drzewom stanowiącymi naturalny kamuflaż kryjący baterię. Specyficzna rzeźba terenu, obfitująca w wąwozy, doliny, skarpy i wzniesienia stanowiła nieocenione walory strategiczne, ale i wyzwanie dla projektantów oraz architektów. Aż rok trwał montaż dział B-13 ze Związku Radzieckiego, o kalibrze 130 mm. Były one rozmieszczone wzdłuż klifu w nieregularnej linii przypominającej litere S. Jako że nie wykorzystywano helikopterów do transportu ciężkich elementów (łatwość wykrycia przez kontrwywiad) to całość wciągnięto na wzgórza za pomocą lin i platform wykorzystując siłę fizyczną żołnierzy. Dalsze elementy architektoniczne przy rozbudowie infrastruktury bojowej to elektrownia (ukończona dopiero w 1953 roku), tunel do schronów i schron dla załogi, zapasowy punkt kierowania ogniem, transzeje i punkty obserwacji bocznej. Bateria była oczkiem w głowie ówczesnych władz. Pierwsze strzelanie próbne, do specjalnej płachty imitującej wrogi okręt odbyło się latem 1948 roku. 11 Bateria Artylerii Stałej (pełna nazwa kompleksu) stała się również strategicznym punktem mieszczącym główny sztab Dywizjonów Artylerii oraz Szkołę Podoficerską Artylerii Nadbrzeżnej. Niestety, po niesprawiedliwym osadzeniu komandora Przybyszewskiego pod zarzutem szpiegostwa i wykonaniu na nim wyroku śmierci 16 grudnia 1952 roku, prace nad rozbudową obiektów straciły impet. W latach 60-tych ubiegłego wieku uszczuplono o ponad połowę kadrę wojskowych. Koszty utrzymania Artylerii spowodowały iż 12 Marca 1974 roku, zgodnie z zarządzeniem Szefa Sztabu Generalnego MON, dokonano całkowitego rozformowania baterii.</p>
<p><a href="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2020/06/Przekrój-stanowiska-104-wchodzącego-w-skład-11Bas-na-Kępie-Redłowskiej-rys.-Marcin-Dudek.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-483" src="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2020/06/Przekrój-stanowiska-104-wchodzącego-w-skład-11Bas-na-Kępie-Redłowskiej-rys.-Marcin-Dudek-300x193.jpg" alt="Przekrój stanowiska 104 wchodzącego w skład 11Bas na Kępie Redłowskiej rys. Marcin Dudek" width="300" height="193" /></a></p>
<p>Rezerwat był także planem zdjęciowym teledysku do kultowej polskiej piosenki zespołu Papa Dance pt. „Ocean Wspomnień”. Klif pełnił rolę scenerii, w której wokalista grupy Paweł Stasiak snuł się mijając ni to zjawę, ni to realną postać jego filmowej ukochanej. Poniekąd apokaliptycznie wyglądające, puste wybrzeże uwiecznione w teledysku przypomina o katastrofie ekologicznej, która w roku powstania klipu (1986) dotknęła Zatokę Gdańską na skutek zanieczyszczenia wód ściekami. O ile wody nie były apetyczne, to lasy Kępy Redłowskiej wyglądają na teledysku zjawiskowo.</p>
<p><a href="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2020/06/Wokalista-Papa-Dance-Paweł-Stasiak-również-odkrył-walory-rezerwatu-Kępa-Redłowska-fot.-MTJ-label-Papa-Dance-.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-488" src="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2020/06/Wokalista-Papa-Dance-Paweł-Stasiak-również-odkrył-walory-rezerwatu-Kępa-Redłowska-fot.-MTJ-label-Papa-Dance--300x165.jpg" alt="Wokalista Papa Dance, Paweł Stasiak również odkrył walory rezerwatu Kępa Redłowska fot. MTJ label, Papa Dance" width="300" height="165" /></a></p>
<p><a href="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2020/06/Rozmarzony-wokalista-Papa-Dance-pośród-Jarząbu-Szwedzkiego-fot.-papa-dance-MTJ-music.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-482" src="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2020/06/Rozmarzony-wokalista-Papa-Dance-pośród-Jarząbu-Szwedzkiego-fot.-papa-dance-MTJ-music-300x165.jpg" alt="Rozmarzony wokalista Papa Dance pośród Jarząbu Szwedzkiego fot. papa dance, MTJ music" width="300" height="165" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Tekst: Michał Miegoń</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://inneszlaki.pl/uncategorized/rezerwat-kepa-redlowska-i-jego-tajemnice/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pomniki przyrody – najstarsi świadkowie historii Gdyni</title>
		<link>http://inneszlaki.pl/historia-gdyni/pomniki-przyrody-najstarsi-swiadkowie-historii-gdyni</link>
		<comments>http://inneszlaki.pl/historia-gdyni/pomniki-przyrody-najstarsi-swiadkowie-historii-gdyni#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 31 May 2020 21:40:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[inneszlaki]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Cisowa]]></category>
		<category><![CDATA[Historia Gdyni]]></category>
		<category><![CDATA[Lasy]]></category>
		<category><![CDATA[Natura]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://inneszlaki.pl/?p=474</guid>
		<description><![CDATA[Większość z nich istniała już, gdy współczesne nowoczesne dzielnice miasta otoczone były przez rozległe pola i zagajniki. Pod niektórymi z nich wypoczywali wybitni artyści, królowie oraz&#8230; sam Napoleon Bonaparte! Naukowcy podejrzewają, iż część tych obiektów pamięta jeszcze epokę lodowcową! Jakie historie wiążą się z najstarszymi pomnikami przyrody w Gdyni? Pomnikiem przyrody jest z definicji prawnie &#8230; <a href="http://inneszlaki.pl/historia-gdyni/pomniki-przyrody-najstarsi-swiadkowie-historii-gdyni" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Pomniki przyrody – najstarsi świadkowie historii Gdyni</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Większość z nich istniała już, gdy współczesne nowoczesne dzielnice miasta otoczone były przez rozległe pola i zagajniki. Pod niektórymi z nich wypoczywali wybitni artyści, królowie oraz&#8230; sam Napoleon Bonaparte! Naukowcy podejrzewają, iż część tych obiektów pamięta jeszcze epokę lodowcową! Jakie historie wiążą się z najstarszymi pomnikami przyrody w Gdyni?</p>
<p>Pomnikiem przyrody jest z definicji prawnie chroniony twór naturalny, szczególnie cenny ze względów naukowych, zabytkowych i kulturowych. Idea ochrony fauny i flory oraz nieożywionych elementów naturalnych wywodzi się z początku XIX wieku, a początek jej dał niemiecki przyrodnik Aleksander von Humboldt. W Polsce po raz pierwszy przyrodę zaczęto formalnie chronić po 1928-mym roku. W naszym mieście znajduje się obecnie aż 75 pomników przyrody, wśród których są również te, ustanowione przez radę miasta. Oprócz prawie pięćdziesięciu drzew i roślin, część z nich to okazałe głazy narzutowe. To one są właśnie najstarszymi niemymi świadkami historii regionu Gdyni i pomorza. Gdzie ich szukać? Najlepiej rozpocząć wędrówkę w rezerwacie Cisowa, przy prawym brzegu Potoku Cisowskiego. Głazy narzutowe, z powodu podobieństwa do bohaterów kultowej serii książek żartobliwie nazywane Muminkami, były jednym z pierwszych pomników przyrody ustanowionych w Gdyni po drugiej wojnie światowej, w pierwszej połowie lat 50-tych ubiegłego wieku. Porośnięte mchami i porostami majestatycznie stoją na straży rezerwatu i…kostrzewy leśnej. Ta roślina naczyniowa, występująca powszechnie w Azji oraz w centralnej części Europy jest praktycznie niespotykana na północy naszego kraju. Co więcej, jest na liście flory zagrożonej wyginięciem! Kostrzewa wyjątkowo bujnie rośnie na Pawle i Gawle, dwóch głazach, zwanych też fachowo eratykami, stojących obok ‘Muminków’. Przypomina ona do złudzenia stojące na głowie włosy. Skalne relikty występują również na skraju miasta, w obrębie leśnictwa Dębogórze i Rogulewo. Pochodzą najpewniej z epoki Plejstocenu – epoki trwającej od 2,58 mln do 11,7 tysięcy lat przed naszą erą. Wówczas to panowała na naszej planecie tzw. epoka lodowcowa.</p>

<a href='http://inneszlaki.pl/historia-gdyni/pomniki-przyrody-najstarsi-swiadkowie-historii-gdyni/attachment/w-gdyni-wiele-drzew-wciaz-czeka-na-ochrone-np-prastara-wierzba-z-ul-wielkopolskiej'><img width="150" height="150" src="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2020/05/W-Gdyni-wiele-drzew-wciąż-czeka-na-ochronę-np.-prastara-wierzba-z-ul.-Wielkopolskiej-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="W Gdyni wiele drzew wciąż czeka na ochronę, np. prastara wierzba z ul. Wielkopolskiej" /></a>

<p>Z okresu wielkiego zlodowacenia pochodziły również legendarne głazy o imionach Adam i Ewa. Związane były one z powtarzaną przez kolejne pokolenia opowieści o mitycznych bohaterach Oksywia. Silna i zimna z charakteru córka pradawnego władcy tego rewiru postanowiła wyjść za mąż, lecz za kryterium postawiła sobie by młodzieniec był silniejszy od niej. Sama bowiem swym potężnym uderzeniem kruszyła mury i ciskała olbrzymie przedmioty daleko przed siebie, co mogło być związane z jej wikingowskim pochodzeniem .Sprawdzianem dla kandydatów miał być rzut głazem na jak najdalszą odległość. Wyzwaniu podołał jedynie młody rybak o imieniu Adam, którego głaz wylądował dalej niż ten, rzucony przez księżniczkę Ewę. Oba znalazły się daleko na nieurodzajnych polach, przy kilku skromnych rybackich domkach. Osada ta zwała się…Gdynią. Legendę można brać na poważnie lub nie, jednak faktem jest iż głazy te były pierwszymi pomnikami przyrody nieożywionej w Gdyni! Wyznaczały również granicę miasta do momentu włączenia w jego część Oksywia. Głaz Adam został przypadkowo wysadzony w powietrze podczas działań wojennych, lecz Ewa od 1954 roku stała w samym sercu śródmieścia, przy skrzyżowaniu ulic Świętojańskiej i 10-tego Lutego, w miejscu gdzie stał dom i karczma Augustyny Plichty. Wypoczywał tam oraz kończył swą powieść „Wiatr od morza” wybitny pisarz Stefan Żeromski. ‘Ewa’ stała się postumentem pod płytę upamiętniającą jego pobyt w naszym mieście. Jednak po pewnym czasie, z niewiadomych przyczyn, zniesiona została jej ochrona pomnikowa i głaz…zniknął, przeniesiony w nieznane miejsce. Obecnie w tym miejscu stoi budynek Infoboxu. Warto dodać, iż pisarz opisywał również w swoim dziele „Inter Arma” dwa niedoszłe pomniki przyrody, kilkusetletnie buki nazywane Sambor i Mestwin, będące symbolem przedwojennego Witomina. Drzewa zostały niestety wycięte przez wojska niemieckie. Tam, gdzie stały, znajduje się dziś pamiątkowa tablica.</p>
<p><a href="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2020/05/Głaz-Ewa-stanowił-podstawę-monumentu-Żeromskiego-fot-Common-Rights.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-476" src="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2020/05/Głaz-Ewa-stanowił-podstawę-monumentu-Żeromskiego-fot-Common-Rights-300x225.jpg" alt="Głaz Ewa stanowił podstawę monumentu Żeromskiego fot Common Rights" width="300" height="225" /></a></p>
<p>Wyjątkowym skupiskiem drzew i najstarszą aleją w Gdyni jest szlak, który stanowi obecnie ulicę Miodową w dzielnicy Orłowo. Pochodzi on z XIV wieku, gdy pierwszy władca Kolibek, znamienity polski rycerz Piotr z Kacka, podążał nim wprost ze swojej siedziby przy ul. Folwarcznej  w okolice Orłowskiego mola, gdzie okoliczni mieszkańcy łowili dla niego świeże ryby. Wówczas to wzdłuż traktu, dziś przeciętego torami kolejowymi oraz Aleją Zwycięstwa, posadzono liczne lipy i klony. Wystarczy zwykły plan miasta by prześledzić jak idealnie prosto do morza wiódł rycerski szlak. Nieopodal, przy ul. Bernadowskiej, znajdują się również jedyne na liście pomników przyrody pnącza bluszczu pospolitego oraz pochodzące z XVII wieku dęby, przy których wypoczywał rzekomo sam Napoleon Bonaparte. Tuż obok nich przebiegał szlak napoleoński, którym przemieszczały się wojska podczas konfliktu z Rosją. Brukowana droga, prowadzi dziś do osady Bernadowo. Co ciekawe, zakopane głęboko pod warstwą torfu napoleońskie złoto zostało odkryte na początku XX wieku przez rolnika z Wiczlina, co być może częściowo potwierdza legendy o wizytach cesarza w naszym mieście. Mimo tego, iż dębów napoleońskich jest w Polsce sporo, to warto dodać, iż cesarskie było również drzewo rosnące przy ul. Portowej. Z powodu powtarzanych przez starych kaszubów legend o tym, iż w jego cieniu wypoczywał cesarz, legendarny gdyński Dąb opisywany był nawet w dzienniku paryskim „Le Figaro” a listy na jego temat do władz miasta słał sam ambasador Francji. O wyjątkowy królewski status starano się również w przypadku ponad 300 letniego dębu szypułkowego rosnącego przy ul. Kombatantów. Ten 30 metrowej wysokości olbrzym, będący prawdziwym skarbem dzielnicy Redłowo, według legend miał być posadzony przez króla Jana III Sobieskiego, jednak nie udało się tego udokumentować. Imieniem jego małżonki nazwano za to starszy o kilkadziesiąt lat dąb rosnący na terenie zespołu pałacowo-parkowego w Kolibkach. Gdy pod koniec XVII wieku teren ten stał się własnością króla Sobieskiego, po tym jak rozbił armię turecką w bitwie od Wiedniem, zaczęto urządzać tam piękny park i letnią królewską rezydencje. Niestety, kilkadziesiąt lat temu część drzewa ułamała się i do dziś leży przy jednej z alejek. Młodszy, lecz największy w Gdyni dąb rośnie nieopodal leśniczówki Gołębiewo. Potocznie nazywa się go „Dewajtis”. Nazwa pochodzi od utworu literackiego Marii Rodziewiczówny, w którym to dąb był symbolem siły, niezłomności i wiecznego trwania. Niemalże 400 cm w obwodzie czyli je jednym z większych obecne drzew w kraju.</p>
<p><a href="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2020/05/Olbrzym-z-Redłowa-czyli-kilkusetletni-Dąb-Szypułkowy-z-ul.-Kombatantów-fot-Michał-Miegoń.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-477" src="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2020/05/Olbrzym-z-Redłowa-czyli-kilkusetletni-Dąb-Szypułkowy-z-ul.-Kombatantów-fot-Michał-Miegoń-225x300.jpg" alt="Olbrzym z Redłowa, czyli kilkusetletni Dąb Szypułkowy z ul. Kombatantów  fot Michał Miegoń" width="225" height="300" /></a></p>
<p><a href="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2020/05/Ulica-Miodowa-będąca-średniowiecznym-rycerskim-szlakiem1.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-479" src="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2020/05/Ulica-Miodowa-będąca-średniowiecznym-rycerskim-szlakiem1-300x225.jpg" alt="Ulica Miodowa, będąca średniowiecznym rycerskim szlakiem" width="300" height="225" /></a></p>
<p>Niespotykanym i wyjątkowo na Gdynię egzotycznym drzewem jest też Tulipanowiec Amerykański rosnący w leśnictwie Rogulewo, nieopodal opisanych głazów ‘Muminków’. Ten gatunek drzewa był świętym drzewem Indian żyjących w górach Apallachach i istniał dawno przed epoką lodowcową. Jest to też najwyżej rosnące drzew w Ameryce Północnej. Skąd wziął się on w okolicach naszego miasta? Kilkaset lat temu tulipanowiec zyskał popularność wśród miłośników zieleni i zaszczepiano go na grunta europejskie jako drzewo parkowe. Prawdopodobnie tą drogą trafił on do Cisowskich lasów. Warto dodać iż kora tulipanowca oraz nalewka z niej sporządzana leczy przewlekły reumatyzm, bezsenność i stany zapalne organizmu.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://inneszlaki.pl/historia-gdyni/pomniki-przyrody-najstarsi-swiadkowie-historii-gdyni/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Gdyńskie Potoki &#8211; Chylonka</title>
		<link>http://inneszlaki.pl/historia-gdyni/gdynskie-potoki-chylonka</link>
		<comments>http://inneszlaki.pl/historia-gdyni/gdynskie-potoki-chylonka#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 10 May 2020 17:45:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[inneszlaki]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Chylonia]]></category>
		<category><![CDATA[Historia Gdyni]]></category>
		<category><![CDATA[Natura]]></category>
		<category><![CDATA[potoki]]></category>
		<category><![CDATA[spacery]]></category>
		<category><![CDATA[chylonka]]></category>
		<category><![CDATA[potok]]></category>
		<category><![CDATA[Potoki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://inneszlaki.pl/?p=456</guid>
		<description><![CDATA[Strumyk w sercu Chylonii – Śladami rzeczki Chylonki Pierwsze wzmianki o rzeczce Chylonce pochodzą z dokumentu księcia Pomorza Gdańskiego, Świętopełka. Wyznaczała ona wówczas granicę stacji rybackiej nadanej klasztorowi norbertanek w Żukowie. Co ciekawe, w dolinie strumienia Kilona nie istniały wówczas zabudowania. Dopiero w 1351 na mapach pojawia się wieś Heinrichsdorf, należąca do komtura gdańskiego Henryka &#8230; <a href="http://inneszlaki.pl/historia-gdyni/gdynskie-potoki-chylonka" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Gdyńskie Potoki &#8211; Chylonka</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Strumyk w sercu Chylonii – Śladami rzeczki Chylonki</strong></p>
<p>Pierwsze wzmianki o rzeczce Chylonce pochodzą z dokumentu księcia Pomorza Gdańskiego, Świętopełka. Wyznaczała ona wówczas granicę stacji rybackiej nadanej klasztorowi norbertanek w Żukowie. Co ciekawe, w dolinie strumienia <em>Kilona </em>nie istniały wówczas zabudowania. Dopiero w 1351 na mapach pojawia się wieś Heinrichsdorf, należąca do komtura gdańskiego Henryka von Rechtera, która w XVII zostaje przemianowana na Chylonię. Istnieje kilka teorii na temat pochodzenia nazwy zarówno potoku, jak i obecnej dzielnicy. Najpewniej wywodzi się od czasownika ‘chylić się’, który określał geograficzne ukształtowanie terenu. Źródliska do dziś znajdują się pod wzniesieniem zwanym Świętą Górą. Pośród tajemniczych moczarów spod ziemi tryska krystaliczne czysta woda. Drugie wodonośne miejsce włączono w system kanałów pod ulicą Rozewską (Potok Kiloński). Niewielkie, zasypane podczas budowy ul. Morskiej, źródełko istniało też tuż przy wejściu na górę i miało ponoć właściwości magiczne. Woda leczyła wiele schorzeń i czyniła cuda, co było również związane z kultem Św. Mikołaja, którego kaplica stoi na wzniesieniu do dziś. Jeszcze dwadzieścia lat temu, na przeciwko przepustu pod ulicą Morską znajdowało się uczęszczane przez mieszkańców dzielnicy miejsce zwane ‘plażą’ – łąka, na której zarówno zażywano słońca jak i kąpieli w łagodnym nurcie rzeczki. Na tym zapomnianym dziś miejscu planowana jest budowa zbiornika retencyjnego.</p>
<p>Najbardziej malowniczy fragment potoku przepływa przez Park Kiloński. Dawniej. zanim jeszcze wybudowano ulicę Morską, istniały tam zagajniki, pośród których leżał sporych rozmiarów staw należący do młynarza Kreisla. Pływano po nim rekreacyjnie łódkami oraz poławiano ryby, szczególnie liczne okazy pstrąga. Przy młynie znajdowała się zapora oraz drewnianie koryto kierujące strumień wody na obracające się wielkie koło młyńskie, zdemontowane trzydzieści lat temu. Staw po drugiej wojnie światowej podlegał coraz większej degradacji, aż w końcu w drugiej połowie lat 60-tych stał się niewielkim bajorem otoczonym betonowymi płytami, żartobliwie nazywanym ‘basenem prezydenta’ – od obietnic ówczesnej władzy w temacie uporządkowania terenu i utworzenia tam ogródków jordanowskich i…basenu pływackiego. Dopiero w 1999 roku ruszyła inwestycja budowy w tamtym miejscu obecnego parku.</p>
<p>Drugi staw i młyn, należące do kaszuba Orła znajdowały się w górnym biegu strumienia przy przedłużeniu ul. Św. Mikołaja za torami kolejowymi. Istniejący tam zbiornik wodny był mniejszych rozmiarów i służył jedynie celom gospodarczym. Struga była też wykorzystywana przez kuźnie i okoliczny tartak, wykorzystywano ją też w celach spożywczych. W okolicy istniały też położone nad brzegiem specjalne place do pojenia krów. Jedno z nich wciąż istnieje naprzeciwko kościoła Św. Mikołaja. Z Chylonką związane są też tradycyjne obrzędy dawnych mieszkańców wsi. W pierwszy dzień świąt wielkanocy, przed wschodem słońca, młode dziewczyny z Chyloni podążały nad strumień by przemyć w wodzie twarz. Miało to mieć zbawienny wpływ na cerę i urodę. Po ablucji trzeba było absolutną ciszę i nie oglądać się za siebie. Przerwanie milczenia mogło spowodować jąkanie a zbytnia ciekawość kusiła czarta, który łasy był na wdzięki płci pięknej.</p>
<p>Mimo niewielkiego przepływu wody (kilkadziesiąt litrów na sekundę), po opadach deszczu Chylonka zmienia się w rwący potok, powodując podtopienia okolicznych domów. Ostatnia powódź, która spowodowała zalanie dziesięciu domów przy ul. Św. Mikołaja zdarzyła się w 2010, tuż oddaniu do użytku nowego betonowego koryta, które nie zdołało przyjąć nadmiaru wód z powodu zapchania krat niewielkiej oczyszczalni wodnej. Za ulicą Hutniczą struga, płynąc wzdłuż ul. Janka Wiśniewskiej, przyjmuje dopływ zwany Potokiem Obłużańskim, by połączyć się tuż przy terminalu kontenerowym z Potokiem Chylońskim. Miejsce, w którym dwie rzeczki się łączą było niegdyś popularne wśród wędkarzy ale i przez…lokalną młodzież, która chętnie kąpała się tam i skakała na główkę do wprost w portowe wody.</p>
<p><strong>20</strong> – Tyle centymetrów głębokości ma przeciętnie Chylonka. Pomiędzy 2009 a 2010 rokiem jej górny bieg, w pobliżu dawnego młynu Orła przy ul. Św. Mikołaja, został uregulowany. W tamtym miejscu rzeczka płynie w solidnym betonowym korycie o głębokości około 2 metrów. W drugiej połowie lat 90-tych wybetonowano również koryto w pobliżu ujścia do portu.</p>
<p><a href="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2020/05/IMG_0228.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-459" src="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2020/05/IMG_0228-300x225.jpg" alt="IMG_0228" width="300" height="225" /></a><a href="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2020/05/SAM_1592.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-460" src="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2020/05/SAM_1592-300x225.jpg" alt="SAM_1592" width="300" height="225" /></a><a href="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2020/05/SAM_1601.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-461" src="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2020/05/SAM_1601-300x225.jpg" alt="SAM_1601" width="300" height="225" /></a><a href="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2020/05/SAM_1610.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-462" src="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2020/05/SAM_1610-300x225.jpg" alt="SAM_1610" width="300" height="225" /></a><a href="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2020/05/Dawna-łąka-do-pojenia-krów-w-sercu-Chyloni.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-457" src="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2020/05/Dawna-łąka-do-pojenia-krów-w-sercu-Chyloni-300x225.jpg" alt="Dawna łąka do pojenia krów w sercu Chyloni" width="300" height="225" /></a> <img class="alignnone size-medium wp-image-458" src="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2020/05/Ujście-rzeczki-Chylonki-do-portu-300x225.jpg" alt="Ujście rzeczki Chylonki do portu" width="300" height="225" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://inneszlaki.pl/historia-gdyni/gdynskie-potoki-chylonka/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Gdyńskie Potoki &#8211; Potok Kiloński</title>
		<link>http://inneszlaki.pl/dzielnice-gdyni/gdynskie-potoki-potok-kilonski</link>
		<comments>http://inneszlaki.pl/dzielnice-gdyni/gdynskie-potoki-potok-kilonski#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 10 May 2020 17:42:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[inneszlaki]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Chylonia]]></category>
		<category><![CDATA[Dzielnice Gdyni]]></category>
		<category><![CDATA[Natura]]></category>
		<category><![CDATA[potoki]]></category>
		<category><![CDATA[spacery]]></category>
		<category><![CDATA[chylonka]]></category>
		<category><![CDATA[potoki gdyni]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://inneszlaki.pl/?p=447</guid>
		<description><![CDATA[Legenda wilczego pazura – śladami Potoku Kilońskiego. Przez centrum Chyloni przepływa urokliwa rzeczka Chylonka, przy jej granicy z Pogórzem płynie Potok Chyloński. Niewielu mieszkańców gdyni ma świadomość, iż istnieje jeszcze trzeci ciek, związany z tą dzielnicą,  przepływający przez jej ścisłe centrum. Jego nazwa niewiele też mówi pytanym przechodniom, choć po opisie potrafią wskazać miejsce, w &#8230; <a href="http://inneszlaki.pl/dzielnice-gdyni/gdynskie-potoki-potok-kilonski" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Gdyńskie Potoki &#8211; Potok Kiloński</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Legenda wilczego pazura – śladami Potoku Kilońskiego.</strong></p>
<p>Przez centrum Chyloni przepływa urokliwa rzeczka Chylonka, przy jej granicy z Pogórzem płynie Potok Chyloński. Niewielu mieszkańców gdyni ma świadomość, iż istnieje jeszcze trzeci ciek, związany z tą dzielnicą,  przepływający przez jej ścisłe centrum. Jego nazwa niewiele też mówi pytanym przechodniom, choć po opisie potrafią wskazać miejsce, w którym się znajduje. Jaka jest historia Potoku Kilońskiego?</p>
<p>Nazwa ta figuruje w dokumentach miejskich od niedawna. Po raz pierwszy pojawiła się ona pod koniec lat 90-tych, gdy wyznaczano teren przeznaczony pod realizację przedsięwzięcia, które miało zmienić oblicze dzielnicy Chylonia – budowę parku Kilońskiego. Potok Kiloński jest krótkim, mierzącym około pół kilometra dopływem Chylonki – jednym z dwóch, które łączyły się ze sobą w miejscu nieistniejącego, leżącego niegdyś na terenie obecnego parku okazałego stawu Kreisla. Jego źródła leżą dokładnie w miejscu, w którym znajduje się wieżowiec przy ulicy Swarzewskiej 22. Budynek postawiono w tym miejscu w 1977 roku, na wzgórzu które charakteryzowało się czystym, niemalże plażowym piaskiem – reminiscencją polodowcowego charakteru wzgórz, otaczających dzielnicę. Wody z tego obszaru spływały niegdyś swobodnie, otaczając z dwóch stron leżące przy ul. Wiejskiej zabudowania leśniczówki (drugi teren źródlisk znajdował się pod wzniesieniem znanym jako Święta Góra). Sytuacja zmieniła się po roku 1963, gdy wybudowano istniejące do dziś przedłużenie ul. Czerwonych Kosynierów (obecna ul. Morska, niegdyś cały ruch kierowano ulicą Chylońską). Metamorfozie podlegała nie tylko infrastruktura drogowa ale i cała dzielnica, stopniowo przeobrażana w nowoczesne na tamte czasy osiedle budowane zgodnie z kanonami architektury socjalistycznej. Wody spływające z położonych w okolicy ul. Rozewskiej wzgórz zamknięto w podziemnej studni i początkowo skierowano podziemnym kanałem wychodzącym na rogu ulic Wiejskiej i Morskiej, zamykając tym samym 200 metrowy odcinek wód całkowicie pod powierzchnią ziemi. W 1974 roku, gdy rozbudowywano osiedle, nurt skierowano do dwóch rur, wychodzących spod ul. Swarzewskiej. Potok połączył się wówczas z drugą odnogą i przepływał swobodnie pod ulicą Morską, przy szkole podstawowej nr. 10. Odcięto tym samym historyczne koryto przy obecnej siedzibie Nadleśnictwa Gdańsk, które od tamtego momentu pozostało praktycznie suche.</p>
<p>Użytkownicy ogródków działkowych, które położone są wzdłuż dawnego nurtu potoku i które sąsiadują z siedzibą nadleśnictwa, pamiętają jeszcze jak do początku lat 80-tych sporadycznie płynęły tamtędy czyste wody, które z trudem przebijały się przez dawne, zasypane połączenie. Korzystano z nich podczas pielęgnacji zieleni, w wodach pływały niewielkie rybki, cierniki. Skończyło się to wraz z wybudowaniem pawilonu usługowego przy ulicy Rozewskiej 1. Jego fundamenty osadzono na szerokich na kilka metrów potężnych palach, które zabezpieczały budynek przez zapadnięciem się w grząski w tamtym miejscu grunt. Okolicę ‘zabetonowano’, wszystkie okoliczne źródełka osuszono bądź podłączono do kanalizacji deszczowej.</p>
<p>Miejsce, w którym Potok Kiloński łączył się z Chylonką nazywane było ‘wilczym pazurem’. Wiązało się to zarówno z ukształtowaniem tego terenu, przy którym istniał niewielki zbiornik wodny – pozostałość po dawnym stawie, jak i z dzielnicowymi legendami. Ponoć po wojnie, w zakrzaczonym zagajniku i bagnach o kształcie litery ‘Y’ biegał bezpański wilczur, który w tajemniczych okolicznościach…znikał. Mówiono, iż była to dusza pokutująca. Druga geneza tej nazwy wiąże się z prawdziwymi wilkami. Do połowy lat 50-tych zapuszczały się one bowiem do okolic mokradeł pod świętą górą, polując i wykradając niekiedy zwierzynę z powstałej po wojnie fermy lisów. Niedługo potem w kraju rozpoczęło się wielkie polowanie na wilki, które na przestrzeni kilkunastu lat spowodowało zmniejszenie populacji do stu osobników.</p>
<p>Jedyne wody jakie obecnie płyną w Potoku Kilońskim to deszczówka, spływająca do niego z okolicznych ulic. Na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat, mimo rewitalizacji jego koryta, służy jedynie jako kanał retencyjny.</p>
<p><strong>100</strong> tysięcy złotych kosztowała regulacja koryta rzeczki i budowa otaczającej go infrastruktury w latach 2000-2001. Był to ostatni punkt inwestycji, jaką było utworzenie na nieużytkach dzielnicy Chylonia parku kilońskiego. Najbardziej kosztowne i czasochłonne było wykonanie solidnego kamiennego mostu dla pieszych.</p>
<p><a href="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2020/05/Potok-płynie-wartko-jedynie-po-obfitych-opadach.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-452" src="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2020/05/Potok-płynie-wartko-jedynie-po-obfitych-opadach-300x225.jpg" alt="Potok płynie wartko jedynie po obfitych opadach" width="300" height="225" /></a> <a href="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2020/05/Wewnątrz-dawnego-podziemnego-koryta-potoku-pod-wzgórzem-przy-ul.-Swarzewskiej-.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-453" src="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2020/05/Wewnątrz-dawnego-podziemnego-koryta-potoku-pod-wzgórzem-przy-ul.-Swarzewskiej--300x225.jpg" alt="Wewnątrz dawnego podziemnego koryta potoku pod wzgórzem przy ul. Swarzewskiej" width="300" height="225" /></a><a href="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2020/05/IMG_7339.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-467" src="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2020/05/IMG_7339-300x225.jpg" alt="IMG_7339" width="300" height="225" /></a><a href="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2020/05/IMG_7366.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-469" src="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2020/05/IMG_7366-225x300.jpg" alt="IMG_7366" width="225" height="300" /></a><a href="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2020/05/IMG_7367.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-470" src="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2020/05/IMG_7367-300x225.jpg" alt="IMG_7367" width="300" height="225" /></a><a href="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2020/05/IMG_7363.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-468" src="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2020/05/IMG_7363-300x225.jpg" alt="IMG_7363" width="300" height="225" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://inneszlaki.pl/dzielnice-gdyni/gdynskie-potoki-potok-kilonski/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
