<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Inne Szlaki &#187; Lasy</title>
	<atom:link href="http://inneszlaki.pl/category/lasy/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://inneszlaki.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Wed, 03 Jan 2024 11:40:54 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=4.2.2</generator>
	<item>
		<title>Rezerwat Kępa Redłowska i jego tajemnice</title>
		<link>http://inneszlaki.pl/uncategorized/rezerwat-kepa-redlowska-i-jego-tajemnice</link>
		<comments>http://inneszlaki.pl/uncategorized/rezerwat-kepa-redlowska-i-jego-tajemnice#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 01 Jun 2020 08:24:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[inneszlaki]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[Lasy]]></category>
		<category><![CDATA[Natura]]></category>
		<category><![CDATA[Redłowo]]></category>
		<category><![CDATA[spacery]]></category>
		<category><![CDATA[tajemnice]]></category>
		<category><![CDATA[gdynia]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[rezerwat]]></category>
		<category><![CDATA[sekrety]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://inneszlaki.pl/?p=481</guid>
		<description><![CDATA[Mało kto wie, iż najstarszy rezerwat przyrodniczy w województwie pomorskim znajduje sie właśnie w Gdyni! Jest to również jeden z pierwszych przyrodniczych obszarów chronionych po odzyskaniu przez Polskę niepodległości. Zgłębiając jego historię, oprócz fauny i flory nie można pominąć wątków związanych z obrona wybrzeża, jaskiniami i&#8230;lokalnymi gangsterami! Rezerwat Kępa Redłowska powstał w 1938 roku. Zamiarem &#8230; <a href="http://inneszlaki.pl/uncategorized/rezerwat-kepa-redlowska-i-jego-tajemnice" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Rezerwat Kępa Redłowska i jego tajemnice</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Mało kto wie, iż najstarszy rezerwat przyrodniczy w województwie pomorskim znajduje sie właśnie w Gdyni! Jest to również jeden z pierwszych przyrodniczych obszarów chronionych po odzyskaniu przez Polskę niepodległości. Zgłębiając jego historię, oprócz fauny i flory nie można pominąć wątków związanych z obrona wybrzeża, jaskiniami i&#8230;lokalnymi gangsterami!</p>
<p><a href="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2020/06/Rezerwat-posiadał-niegdyś-znacznie-łagodniejsze-zbocza-fot.-archiwum-MMG.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-487" src="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2020/06/Rezerwat-posiadał-niegdyś-znacznie-łagodniejsze-zbocza-fot.-archiwum-MMG-300x192.jpg" alt="Rezerwat posiadał niegdyś znacznie łagodniejsze zbocza fot. archiwum MMG" width="300" height="192" /></a></p>
<p>Rezerwat Kępa Redłowska powstał w 1938 roku. Zamiarem jego utworzenia była ochrona unikatowych walorów naturalnych. Miejsce, porośnięte gęstą roślinnością było uniknęło eksploatacji przez człowieka na przestrzeni kilkuset lat. Blisko linii drzew odkryto stanowiska archeologiczne i liczne znaleziska, według których można wysnuć teorię iż był to tzw. ‘święty gaj’, miejsce do którego odnoszono się z szacunkiem i którego nie eksploatowano gospodarczo. Jako rezerwat krajobrazowy, położony przy malowniczo ukształtowanej linii brzegowej, podlegającej ciągłemu wpływu fal (tzw. Abrazja) stanowił od początku istnienia miejsce o ogromnym potencjale badawczym i turystycznym. Warto dodać, iż osuwający się z roku na rok ku tafli wody klif redłowski był wówczas łagodnie opadającym ku morzu zboczem morenowym. Na terenie o wielkości 118,16 ha rosną obecnie przede wszystkim kilkusetletnie lasy bukowe. Ale prawdziwą gratką dla miłośników roślin jest występujący tu w sporych ilościach rokitnik zwyczajny, określony mianem rośliny pionierskiej i prawdziwy rarytas – jarząb szwedzki, relikt epoki lodowcowej, będący na czołowym miejscu czerwonej listy roślin zagrożonych w Polsce! Gatunek ten był tępiony w poprzednim ustroju jako drzewo o małej użyteczności. Używano je jako opał oraz eksportowano do Czechosłowacji i innych krajów tzw. demoludu. Niegdyś występujący często w pasie brzegowym pomiędzy Kołobrzegiem a Gdynią, obecnie jest niezwykle rzadki do spotkania na spacerze po pomorskich lasach, za wyjątkiem gdyńskiego rezerwatu. W lasach, otaczających zbudowany z glin zwałowych klif występują takie ptaki jak m.in. kos, sikory, kawka, rydzin czy muchołówki.</p>
<p><a href="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2020/06/Ścieżki-w-rezerwacie-przyciągają-miłośników-nordic-walking-fot.-Michał-Miegoń.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-486" src="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2020/06/Ścieżki-w-rezerwacie-przyciągają-miłośników-nordic-walking-fot.-Michał-Miegoń-300x225.jpg" alt="Ścieżki w rezerwacie przyciągają miłośników nordic walking fot. Michał Miegoń" width="300" height="225" /></a></p>
<p>Oprócz rekordowego wieku rezerwatu i unikatowego jarząbu kryją się tu również rekordowe osobliwości&#8230;Prawdziwą anomalią oraz atrakcją dla wtajemniczonych grotołazów są występujące tu dwie jaskinie, będące konkurencją dla odwiedzanych licznie Grot Mechowskich. Pierwsza z nich nosi miano Jaskini Śpiącego Szweda. Najprawdopodobniej była ona znana od zamierzchłych czasów. Skąd wzięła się nazwa tego podziemnego labiryntu, rozciągającego się pod samym zboczem klifu Redłowskiego? Otóż ponoć w 1627 roku, w trakcie toczącej się na wodach Zatoki Gdańskiej potyczki morskiej pomiędzy wojskami Polskimi a Szwedzkimi, znanej jako Bitwa pod Oliwą, jeden z marynarzy szwedzkich wyskoczył ze swojego idacego na dno okrętu. Jako iż zacięta walka toczyła się w listopadową słotę, skrajnie wyczerpany i przemarźnięty dopłynał do klifu, gdzie znalazł niewielką niszę w ziemi. Wsunął się tam i położył na glinie dokonując żywota. Okoliczni mieszkańcy znaleźli go kilka miesięcy później, zamarźniętego z głową ułożoną na skalnej poduszce. Ponoć mundur marynarza szwedzkiego znaleziono w jednej z rozbieranych w latach dwudziestych ubiegłego wieku chatek rybackich i przeniesiono do budynku Kurhausu. Zaginał on podczas wojennej zawieruchy. Na skutek sztormów i wybuchów podczas wkraczania okupanta niemieckiego we wrześniu 1939 roku, wejście osunęło się i przez długie lata pozostało ukryte za zwałami gliny. Miejsce, wystepujące w dokumentach jako ‘Si Epemenides’, dopiero zostało ponownie odkryte dopiero pod koniec lat 80-tych ubiegłego wieku, dzięki Sopockiemu Klubowi Taternictwa Jaskiniowego. Wówczas to udało się odnaleść owiany legendą otwór w ziemi.</p>
<p><a href="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2020/06/Rzadka-pocztówka-klifu-w-Orłowie-z-widoczną-jaskinią.-Fot.-Jerzy-Łukaszewski.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-485" src="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2020/06/Rzadka-pocztówka-klifu-w-Orłowie-z-widoczną-jaskinią.-Fot.-Jerzy-Łukaszewski-300x189.jpg" alt="Rzadka pocztówka klifu w Orłowie z widoczną jaskinią. Fot. Jerzy Łukaszewski" width="300" height="189" /></a></p>
<p>Druga z jaskiń, zwana Jaskinią Goryla, jest za to miejscem jeszcze bardziej tajemniczym. Bez cienia wątpliwości można jej przyznać tytuł miejsca absolutnie unikatowego. W całym kraju próżno znaleźć podobny tak duży naturalny obiekt podziemny umiejscowiony nie w skałach a w miękkim podłożu! Strome wejście kryje położoną pięć metrów pod powierzchnią ziemi obszerną salę oraz niskie korytarze o długości 23 metrów, wyryte w mułkowym podłożu. Wystepujący we wnętrzu mikroklimat jaskiniowy oraz niewielkich rozmiarów tunele sprawiają, iż ma się wrażenia wkroczenia do świata hobbitów lub krasnoludków z baśni Andersena. Jednak eksploracja obiektu jest niebezpieczna z powodu możliwości wystąpienia zawałów. Warto dodać iż w jaskini zimują nietoperze z gatunku nocków. Niegdyś znana jako Lwia Jama, obecną nazwę zawdzięcza historiom gansterskim. Mieszkańcy wspominają o gangsterze o pseudonimie ‘Goryl’, który miał zwabiać tam w niecnych celach kobiety i trzymać swe łupy. Poniewać wejście do naturalnych lochów jest wąskie, to wiarygodniejsza jest teza o tym, iż istniał tam po prostu magazyn rzeczy zrabowanych. Przestępca miał dość szerokie barki i dużą, gorylą posturę. Kroniki policyjne milczą na temat powiązań tej postaci z rezerwatem, jednak ziarno prawdy istnieje, gdyż około 10 lat temu lepiankę z łupami, należącą ponoć do Goryla, znaleziono w pobliskich lasach. W Jaskini, po jej inwentaryzacji w latach 80-tych odnaleziono kilka monet, sporo butelek po bimbrze oraz podarte dokumenty&#8230;</p>
<p><a href="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2020/06/Wejście-do-jaskini-śpiącego-Szweda-fot.-Archiwum-SKTJ.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-484" src="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2020/06/Wejście-do-jaskini-śpiącego-Szweda-fot.-Archiwum-SKTJ-300x228.jpg" alt="Wejście do jaskini śpiącego Szweda fot. Archiwum SKTJ" width="300" height="228" /></a></p>
<p>Odwiedzane przez mieszkańców miasta oraz turystów bunkry i działa to część tzw. Baterii Redłowskiej. Powstała ona w 1947 roku w rezerwacie jako część 31 Dywizjonu Artylerii Nadbrzeżnej przeniesionego rok wcześniej z Torunia. Obiektami i wykonaniem inwestycji dowodził kmdr por. Zbigniew Przybyszewski, legendarny obrońca Helu (dowodził Baterią im. Heliodora Laskowskiego) Umocnienia miały obronić wybrzeże przed potencjalnym ‘imperialistycznym’ atakiem. Widok na czyste morze aż po horyzont ułatwiał atak i namierzanie celów, a rezerwat stanowio ochronę przed szpiegami, dzięki gęstym drzewom stanowiącymi naturalny kamuflaż kryjący baterię. Specyficzna rzeźba terenu, obfitująca w wąwozy, doliny, skarpy i wzniesienia stanowiła nieocenione walory strategiczne, ale i wyzwanie dla projektantów oraz architektów. Aż rok trwał montaż dział B-13 ze Związku Radzieckiego, o kalibrze 130 mm. Były one rozmieszczone wzdłuż klifu w nieregularnej linii przypominającej litere S. Jako że nie wykorzystywano helikopterów do transportu ciężkich elementów (łatwość wykrycia przez kontrwywiad) to całość wciągnięto na wzgórza za pomocą lin i platform wykorzystując siłę fizyczną żołnierzy. Dalsze elementy architektoniczne przy rozbudowie infrastruktury bojowej to elektrownia (ukończona dopiero w 1953 roku), tunel do schronów i schron dla załogi, zapasowy punkt kierowania ogniem, transzeje i punkty obserwacji bocznej. Bateria była oczkiem w głowie ówczesnych władz. Pierwsze strzelanie próbne, do specjalnej płachty imitującej wrogi okręt odbyło się latem 1948 roku. 11 Bateria Artylerii Stałej (pełna nazwa kompleksu) stała się również strategicznym punktem mieszczącym główny sztab Dywizjonów Artylerii oraz Szkołę Podoficerską Artylerii Nadbrzeżnej. Niestety, po niesprawiedliwym osadzeniu komandora Przybyszewskiego pod zarzutem szpiegostwa i wykonaniu na nim wyroku śmierci 16 grudnia 1952 roku, prace nad rozbudową obiektów straciły impet. W latach 60-tych ubiegłego wieku uszczuplono o ponad połowę kadrę wojskowych. Koszty utrzymania Artylerii spowodowały iż 12 Marca 1974 roku, zgodnie z zarządzeniem Szefa Sztabu Generalnego MON, dokonano całkowitego rozformowania baterii.</p>
<p><a href="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2020/06/Przekrój-stanowiska-104-wchodzącego-w-skład-11Bas-na-Kępie-Redłowskiej-rys.-Marcin-Dudek.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-483" src="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2020/06/Przekrój-stanowiska-104-wchodzącego-w-skład-11Bas-na-Kępie-Redłowskiej-rys.-Marcin-Dudek-300x193.jpg" alt="Przekrój stanowiska 104 wchodzącego w skład 11Bas na Kępie Redłowskiej rys. Marcin Dudek" width="300" height="193" /></a></p>
<p>Rezerwat był także planem zdjęciowym teledysku do kultowej polskiej piosenki zespołu Papa Dance pt. „Ocean Wspomnień”. Klif pełnił rolę scenerii, w której wokalista grupy Paweł Stasiak snuł się mijając ni to zjawę, ni to realną postać jego filmowej ukochanej. Poniekąd apokaliptycznie wyglądające, puste wybrzeże uwiecznione w teledysku przypomina o katastrofie ekologicznej, która w roku powstania klipu (1986) dotknęła Zatokę Gdańską na skutek zanieczyszczenia wód ściekami. O ile wody nie były apetyczne, to lasy Kępy Redłowskiej wyglądają na teledysku zjawiskowo.</p>
<p><a href="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2020/06/Wokalista-Papa-Dance-Paweł-Stasiak-również-odkrył-walory-rezerwatu-Kępa-Redłowska-fot.-MTJ-label-Papa-Dance-.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-488" src="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2020/06/Wokalista-Papa-Dance-Paweł-Stasiak-również-odkrył-walory-rezerwatu-Kępa-Redłowska-fot.-MTJ-label-Papa-Dance--300x165.jpg" alt="Wokalista Papa Dance, Paweł Stasiak również odkrył walory rezerwatu Kępa Redłowska fot. MTJ label, Papa Dance" width="300" height="165" /></a></p>
<p><a href="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2020/06/Rozmarzony-wokalista-Papa-Dance-pośród-Jarząbu-Szwedzkiego-fot.-papa-dance-MTJ-music.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-482" src="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2020/06/Rozmarzony-wokalista-Papa-Dance-pośród-Jarząbu-Szwedzkiego-fot.-papa-dance-MTJ-music-300x165.jpg" alt="Rozmarzony wokalista Papa Dance pośród Jarząbu Szwedzkiego fot. papa dance, MTJ music" width="300" height="165" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Tekst: Michał Miegoń</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://inneszlaki.pl/uncategorized/rezerwat-kepa-redlowska-i-jego-tajemnice/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pomniki przyrody – najstarsi świadkowie historii Gdyni</title>
		<link>http://inneszlaki.pl/historia-gdyni/pomniki-przyrody-najstarsi-swiadkowie-historii-gdyni</link>
		<comments>http://inneszlaki.pl/historia-gdyni/pomniki-przyrody-najstarsi-swiadkowie-historii-gdyni#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 31 May 2020 21:40:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[inneszlaki]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Cisowa]]></category>
		<category><![CDATA[Historia Gdyni]]></category>
		<category><![CDATA[Lasy]]></category>
		<category><![CDATA[Natura]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://inneszlaki.pl/?p=474</guid>
		<description><![CDATA[Większość z nich istniała już, gdy współczesne nowoczesne dzielnice miasta otoczone były przez rozległe pola i zagajniki. Pod niektórymi z nich wypoczywali wybitni artyści, królowie oraz&#8230; sam Napoleon Bonaparte! Naukowcy podejrzewają, iż część tych obiektów pamięta jeszcze epokę lodowcową! Jakie historie wiążą się z najstarszymi pomnikami przyrody w Gdyni? Pomnikiem przyrody jest z definicji prawnie &#8230; <a href="http://inneszlaki.pl/historia-gdyni/pomniki-przyrody-najstarsi-swiadkowie-historii-gdyni" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Pomniki przyrody – najstarsi świadkowie historii Gdyni</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Większość z nich istniała już, gdy współczesne nowoczesne dzielnice miasta otoczone były przez rozległe pola i zagajniki. Pod niektórymi z nich wypoczywali wybitni artyści, królowie oraz&#8230; sam Napoleon Bonaparte! Naukowcy podejrzewają, iż część tych obiektów pamięta jeszcze epokę lodowcową! Jakie historie wiążą się z najstarszymi pomnikami przyrody w Gdyni?</p>
<p>Pomnikiem przyrody jest z definicji prawnie chroniony twór naturalny, szczególnie cenny ze względów naukowych, zabytkowych i kulturowych. Idea ochrony fauny i flory oraz nieożywionych elementów naturalnych wywodzi się z początku XIX wieku, a początek jej dał niemiecki przyrodnik Aleksander von Humboldt. W Polsce po raz pierwszy przyrodę zaczęto formalnie chronić po 1928-mym roku. W naszym mieście znajduje się obecnie aż 75 pomników przyrody, wśród których są również te, ustanowione przez radę miasta. Oprócz prawie pięćdziesięciu drzew i roślin, część z nich to okazałe głazy narzutowe. To one są właśnie najstarszymi niemymi świadkami historii regionu Gdyni i pomorza. Gdzie ich szukać? Najlepiej rozpocząć wędrówkę w rezerwacie Cisowa, przy prawym brzegu Potoku Cisowskiego. Głazy narzutowe, z powodu podobieństwa do bohaterów kultowej serii książek żartobliwie nazywane Muminkami, były jednym z pierwszych pomników przyrody ustanowionych w Gdyni po drugiej wojnie światowej, w pierwszej połowie lat 50-tych ubiegłego wieku. Porośnięte mchami i porostami majestatycznie stoją na straży rezerwatu i…kostrzewy leśnej. Ta roślina naczyniowa, występująca powszechnie w Azji oraz w centralnej części Europy jest praktycznie niespotykana na północy naszego kraju. Co więcej, jest na liście flory zagrożonej wyginięciem! Kostrzewa wyjątkowo bujnie rośnie na Pawle i Gawle, dwóch głazach, zwanych też fachowo eratykami, stojących obok ‘Muminków’. Przypomina ona do złudzenia stojące na głowie włosy. Skalne relikty występują również na skraju miasta, w obrębie leśnictwa Dębogórze i Rogulewo. Pochodzą najpewniej z epoki Plejstocenu – epoki trwającej od 2,58 mln do 11,7 tysięcy lat przed naszą erą. Wówczas to panowała na naszej planecie tzw. epoka lodowcowa.</p>

<a href='http://inneszlaki.pl/historia-gdyni/pomniki-przyrody-najstarsi-swiadkowie-historii-gdyni/attachment/w-gdyni-wiele-drzew-wciaz-czeka-na-ochrone-np-prastara-wierzba-z-ul-wielkopolskiej'><img width="150" height="150" src="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2020/05/W-Gdyni-wiele-drzew-wciąż-czeka-na-ochronę-np.-prastara-wierzba-z-ul.-Wielkopolskiej-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="W Gdyni wiele drzew wciąż czeka na ochronę, np. prastara wierzba z ul. Wielkopolskiej" /></a>

<p>Z okresu wielkiego zlodowacenia pochodziły również legendarne głazy o imionach Adam i Ewa. Związane były one z powtarzaną przez kolejne pokolenia opowieści o mitycznych bohaterach Oksywia. Silna i zimna z charakteru córka pradawnego władcy tego rewiru postanowiła wyjść za mąż, lecz za kryterium postawiła sobie by młodzieniec był silniejszy od niej. Sama bowiem swym potężnym uderzeniem kruszyła mury i ciskała olbrzymie przedmioty daleko przed siebie, co mogło być związane z jej wikingowskim pochodzeniem .Sprawdzianem dla kandydatów miał być rzut głazem na jak najdalszą odległość. Wyzwaniu podołał jedynie młody rybak o imieniu Adam, którego głaz wylądował dalej niż ten, rzucony przez księżniczkę Ewę. Oba znalazły się daleko na nieurodzajnych polach, przy kilku skromnych rybackich domkach. Osada ta zwała się…Gdynią. Legendę można brać na poważnie lub nie, jednak faktem jest iż głazy te były pierwszymi pomnikami przyrody nieożywionej w Gdyni! Wyznaczały również granicę miasta do momentu włączenia w jego część Oksywia. Głaz Adam został przypadkowo wysadzony w powietrze podczas działań wojennych, lecz Ewa od 1954 roku stała w samym sercu śródmieścia, przy skrzyżowaniu ulic Świętojańskiej i 10-tego Lutego, w miejscu gdzie stał dom i karczma Augustyny Plichty. Wypoczywał tam oraz kończył swą powieść „Wiatr od morza” wybitny pisarz Stefan Żeromski. ‘Ewa’ stała się postumentem pod płytę upamiętniającą jego pobyt w naszym mieście. Jednak po pewnym czasie, z niewiadomych przyczyn, zniesiona została jej ochrona pomnikowa i głaz…zniknął, przeniesiony w nieznane miejsce. Obecnie w tym miejscu stoi budynek Infoboxu. Warto dodać, iż pisarz opisywał również w swoim dziele „Inter Arma” dwa niedoszłe pomniki przyrody, kilkusetletnie buki nazywane Sambor i Mestwin, będące symbolem przedwojennego Witomina. Drzewa zostały niestety wycięte przez wojska niemieckie. Tam, gdzie stały, znajduje się dziś pamiątkowa tablica.</p>
<p><a href="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2020/05/Głaz-Ewa-stanowił-podstawę-monumentu-Żeromskiego-fot-Common-Rights.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-476" src="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2020/05/Głaz-Ewa-stanowił-podstawę-monumentu-Żeromskiego-fot-Common-Rights-300x225.jpg" alt="Głaz Ewa stanowił podstawę monumentu Żeromskiego fot Common Rights" width="300" height="225" /></a></p>
<p>Wyjątkowym skupiskiem drzew i najstarszą aleją w Gdyni jest szlak, który stanowi obecnie ulicę Miodową w dzielnicy Orłowo. Pochodzi on z XIV wieku, gdy pierwszy władca Kolibek, znamienity polski rycerz Piotr z Kacka, podążał nim wprost ze swojej siedziby przy ul. Folwarcznej  w okolice Orłowskiego mola, gdzie okoliczni mieszkańcy łowili dla niego świeże ryby. Wówczas to wzdłuż traktu, dziś przeciętego torami kolejowymi oraz Aleją Zwycięstwa, posadzono liczne lipy i klony. Wystarczy zwykły plan miasta by prześledzić jak idealnie prosto do morza wiódł rycerski szlak. Nieopodal, przy ul. Bernadowskiej, znajdują się również jedyne na liście pomników przyrody pnącza bluszczu pospolitego oraz pochodzące z XVII wieku dęby, przy których wypoczywał rzekomo sam Napoleon Bonaparte. Tuż obok nich przebiegał szlak napoleoński, którym przemieszczały się wojska podczas konfliktu z Rosją. Brukowana droga, prowadzi dziś do osady Bernadowo. Co ciekawe, zakopane głęboko pod warstwą torfu napoleońskie złoto zostało odkryte na początku XX wieku przez rolnika z Wiczlina, co być może częściowo potwierdza legendy o wizytach cesarza w naszym mieście. Mimo tego, iż dębów napoleońskich jest w Polsce sporo, to warto dodać, iż cesarskie było również drzewo rosnące przy ul. Portowej. Z powodu powtarzanych przez starych kaszubów legend o tym, iż w jego cieniu wypoczywał cesarz, legendarny gdyński Dąb opisywany był nawet w dzienniku paryskim „Le Figaro” a listy na jego temat do władz miasta słał sam ambasador Francji. O wyjątkowy królewski status starano się również w przypadku ponad 300 letniego dębu szypułkowego rosnącego przy ul. Kombatantów. Ten 30 metrowej wysokości olbrzym, będący prawdziwym skarbem dzielnicy Redłowo, według legend miał być posadzony przez króla Jana III Sobieskiego, jednak nie udało się tego udokumentować. Imieniem jego małżonki nazwano za to starszy o kilkadziesiąt lat dąb rosnący na terenie zespołu pałacowo-parkowego w Kolibkach. Gdy pod koniec XVII wieku teren ten stał się własnością króla Sobieskiego, po tym jak rozbił armię turecką w bitwie od Wiedniem, zaczęto urządzać tam piękny park i letnią królewską rezydencje. Niestety, kilkadziesiąt lat temu część drzewa ułamała się i do dziś leży przy jednej z alejek. Młodszy, lecz największy w Gdyni dąb rośnie nieopodal leśniczówki Gołębiewo. Potocznie nazywa się go „Dewajtis”. Nazwa pochodzi od utworu literackiego Marii Rodziewiczówny, w którym to dąb był symbolem siły, niezłomności i wiecznego trwania. Niemalże 400 cm w obwodzie czyli je jednym z większych obecne drzew w kraju.</p>
<p><a href="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2020/05/Olbrzym-z-Redłowa-czyli-kilkusetletni-Dąb-Szypułkowy-z-ul.-Kombatantów-fot-Michał-Miegoń.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-477" src="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2020/05/Olbrzym-z-Redłowa-czyli-kilkusetletni-Dąb-Szypułkowy-z-ul.-Kombatantów-fot-Michał-Miegoń-225x300.jpg" alt="Olbrzym z Redłowa, czyli kilkusetletni Dąb Szypułkowy z ul. Kombatantów  fot Michał Miegoń" width="225" height="300" /></a></p>
<p><a href="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2020/05/Ulica-Miodowa-będąca-średniowiecznym-rycerskim-szlakiem1.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-479" src="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2020/05/Ulica-Miodowa-będąca-średniowiecznym-rycerskim-szlakiem1-300x225.jpg" alt="Ulica Miodowa, będąca średniowiecznym rycerskim szlakiem" width="300" height="225" /></a></p>
<p>Niespotykanym i wyjątkowo na Gdynię egzotycznym drzewem jest też Tulipanowiec Amerykański rosnący w leśnictwie Rogulewo, nieopodal opisanych głazów ‘Muminków’. Ten gatunek drzewa był świętym drzewem Indian żyjących w górach Apallachach i istniał dawno przed epoką lodowcową. Jest to też najwyżej rosnące drzew w Ameryce Północnej. Skąd wziął się on w okolicach naszego miasta? Kilkaset lat temu tulipanowiec zyskał popularność wśród miłośników zieleni i zaszczepiano go na grunta europejskie jako drzewo parkowe. Prawdopodobnie tą drogą trafił on do Cisowskich lasów. Warto dodać iż kora tulipanowca oraz nalewka z niej sporządzana leczy przewlekły reumatyzm, bezsenność i stany zapalne organizmu.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://inneszlaki.pl/historia-gdyni/pomniki-przyrody-najstarsi-swiadkowie-historii-gdyni/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Potoki dzielnicy Orłowo</title>
		<link>http://inneszlaki.pl/dzielnice-gdyni/potoki-dzielnicy-orlowo</link>
		<comments>http://inneszlaki.pl/dzielnice-gdyni/potoki-dzielnicy-orlowo#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 05 May 2017 06:34:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[inneszlaki]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Dzielnice Gdyni]]></category>
		<category><![CDATA[Historia Gdyni]]></category>
		<category><![CDATA[Lasy]]></category>
		<category><![CDATA[Orłowo]]></category>
		<category><![CDATA[potoki]]></category>
		<category><![CDATA[spacery]]></category>
		<category><![CDATA[tajemnice]]></category>
		<category><![CDATA[Wojna]]></category>
		<category><![CDATA[dzielnice gdyni]]></category>
		<category><![CDATA[historia]]></category>
		<category><![CDATA[inne szlaki]]></category>
		<category><![CDATA[Potoki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://inneszlaki.pl/?p=410</guid>
		<description><![CDATA[Przez dzielnicę Gdynia Orłowo przepływają trzy cieki wodne, które kryją w sobie wiele tajemnic, ale i wiele uroku i naturalnego piękna. Są to miejsca idealne na spacerowe wypady, eksploracje, ich brzegi stanowią doskonałą alternatywę do tradycyjnych leśnych i miejskich wypraw. Warto rozpocząć poznawanie tych cieków wodnych od tego, który w dzielnicy Orłowo ma ujście. Jest to Kacza &#8211; &#8230; <a href="http://inneszlaki.pl/dzielnice-gdyni/potoki-dzielnicy-orlowo" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Potoki dzielnicy Orłowo</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Przez dzielnicę <strong>Gdynia Orłowo</strong> przepływają trzy cieki wodne, które kryją w sobie wiele tajemnic, ale i wiele uroku i naturalnego piękna. Są to miejsca idealne na spacerowe wypady, eksploracje, ich brzegi stanowią doskonałą alternatywę do tradycyjnych leśnych i miejskich wypraw.</p>
<p><a href="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2017/05/MAPAAAA.png"><img class="  wp-image-417 aligncenter" src="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2017/05/MAPAAAA-257x300.png" alt="MAPAAAA" width="333" height="389" /></a></p>
<p>Warto rozpocząć poznawanie tych cieków wodnych od tego, który w dzielnicy Orłowo ma ujście. Jest to Kacza &#8211; królowa gdyńskich strumieni.</p>
<p><a href="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2017/05/kacza.png"><img class="  wp-image-418 aligncenter" src="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2017/05/kacza-300x112.png" alt="kacza" width="466" height="174" /></a></p>
<p><strong>Kacza</strong> to największy i najdłuższy ciek wodny przepływający przez Gdynię. Mierzy on 14.8 km, przy dwumetrowej średniej szerokości koryta. Mimo bystrego nurtu, dzięki któremu miał on wpływ na gospodarkę i rozwój okolicznych wsi – dziś dzielnic naszego miasta, nie jest on rzeką – a taka nazwa jest powszechnie spotykana. Funkcjonująca w oficjalnej dokumentacji nazwa to…rów wodny Kacza.</p>
<p><a href="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2017/05/10930181_896416860378694_6816227790919991554_n.jpg"><img class=" size-medium wp-image-419 aligncenter" src="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2017/05/10930181_896416860378694_6816227790919991554_n-210x300.jpg" alt="10930181_896416860378694_6816227790919991554_n" width="210" height="300" /></a><a href="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2017/05/11200594_1418742018446288_4856451329346236441_n.jpg"><img class=" size-medium wp-image-420 aligncenter" src="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2017/05/11200594_1418742018446288_4856451329346236441_n-194x300.jpg" alt="11200594_1418742018446288_4856451329346236441_n" width="194" height="300" /></a><a href="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2017/05/12898310_10206130173309644_242969811140170843_o.jpg"><img class=" size-medium wp-image-421 aligncenter" src="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2017/05/12898310_10206130173309644_242969811140170843_o-209x300.jpg" alt="12898310_10206130173309644_242969811140170843_o" width="209" height="300" /></a></p>
<p>Źródła potoku znajdują się poza miastem, we wsi Bojano, na wysokości około 180 m n.p.m. Wielu badaczy toczyło spory, w którym miejscu znajdują się one dokładnie. Nie jest to jednak ani tzw. ‘Mewie Jeziorko’ przy osiedlu Czarna Góra, ani suchy rów w pobliżu boiska szkolnego. Poprowadzona niedawno przez pana Henryka Wiszniowskiego, radnego Orłowa i członka Towarzystwa Przyjaciół Orłowa, ekspedycja wzdłuż Kaczej odnalazła jej początek nieopodal budynku Straży Pożarnej w Bojanie. Starsi mieszkańcy okolicy potwierdzają, iż ów ciek, w którym stale płynie woda, jest właśnie początkiem opisywanego potoku. Na terenie Gdyni pojawia się on w dzielnicy Wiczlino, gdzie płynie wzdłuż ogródków działkowych, a wysięki wodne w jego dorzeczu dają początek wielu oczkom wodnym i bagniskom. Jeszcze na początku ubiegłego wieku jego dopływem był Potok Wiczliński, którego koryto obecnie jest zarośnięte i zaniedbane.</p>
<p><a href="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2017/05/Źródła-Rzeki-Kaczej-znajdują-się-we-wsi-Bojano.jpg"><img class="  wp-image-411 aligncenter" src="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2017/05/Źródła-Rzeki-Kaczej-znajdują-się-we-wsi-Bojano-300x225.jpg" alt="Źródła Rzeki Kaczej znajdują się we wsi Bojano" width="349" height="262" /></a></p>
<p><a href="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2017/05/IMG_7461.jpg"><img class=" size-medium wp-image-423 aligncenter" src="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2017/05/IMG_7461-225x300.jpg" alt="IMG_7461" width="225" height="300" /></a></p>
<p>Po północnej stronie Obwodnicy Trójmiejskiej w 1983 roku utworzony został leśno-florystyczny rezerwat przyrody o nazwie Kacze Łęgi. Leży on na obszarze znanym jako Krykulec (co można przetłumaczyć jako Kruczy Las). Niegdyś istniały tam zabudowania leśniczówki i dawnego kolejowego posterunku blokowego. Do dziś za to można podziwiać zachowane przepiękne przedwojenne przepusty pod dawną linią kolejową Kokoszki-Gdynia.</p>
<p><a href="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2017/05/kolej.jpg"><img class=" size-medium wp-image-424 aligncenter" src="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2017/05/kolej-300x225.jpg" alt="kolej" width="300" height="225" /></a></p>
<p>Celem powstania rezerwatu była ochrona dobrze zachowanych pozostałości dawnej szaty roślinnej doliny rzeki, tzw. łęgu wiązowego. Przy korycie potoku stwierdzono 210 gatunków rzadkich roślin naczyniowych oraz górsko-podgórskich takich jak znajdujące się na liście ginącej flory kozłek bzowy czy przetacznik górski. Pewnym zagrożeniem dla funkcjonowania rezerwatu jest postępująca urbanizacja okolicznych dzielnic, która powoduje skażenie wód i obniżenie ich stanu. W konsekwencji, koryto, które nie jest równomiernie zasilane przez wody, może powodować podtopienia, co jest szczególnie przykre dla działkowiczów i mieszkańców z rejonu jej dorzecza.</p>
<p><a href="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2017/05/Na-leśnym-odcinku-do-Kaczej-uchodzi-kilkanaście-nienazwanych-cieków-wodnych.jpg"><img class="  wp-image-412 aligncenter" src="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2017/05/Na-leśnym-odcinku-do-Kaczej-uchodzi-kilkanaście-nienazwanych-cieków-wodnych-300x225.jpg" alt="Na leśnym odcinku do Kaczej uchodzi kilkanaście nienazwanych cieków wodnych" width="364" height="273" /></a></p>
<p>Kacza od dawna pełniła znaczącą rolę gospodarczą w rozwoju wsi Wielki i Mały Kack oraz Orłowa. Jeszcze na początku XIX wieku istniało 6 zakładów które wykorzystywały energię silnego nurtu. Były to hamernie, papiernie, kuźnie wodne, młyny zbożowe. Na skutek erozji terenu dziś można odnaleźć pozostałości trzech z nich. Pierwszy z nich, młyn przy ul. Ks. Zawackiego 2, należący przed wojną do Horsta Kühla, był miejscem krwawych starć na początku II wojny światowej. Młynarz sympatyzował z okupantem niemieckim i z jego inicjatywy działy się tu akty terroru na miejscowej ludności i wojsku polskim. W odwecie okoliczni mieszkańcy podpalili młyn. Do dziś ocalał tzw. Dworek Młynarza i zabudowania gospodarcze. Nieopodal ujścia Kaczej znajdują się pozostałości papierni a w dzielnicy Mały Kack – hamerni. Wody cieku służyły też jako źródło zdobywania pożywienia. Do dziś można zauważyć w nim ryby, choć w zeszłym stuleciu poławiano w nim masę pstrągów, ryb łososiowatych i karpiowatych, szczególnie w jego górnym biegu.</p>
<p><a href="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2017/05/z17086206QMiedzywojenne-Orlowo-mlyn-w-Kolibkach.jpg"><img class="  wp-image-425 aligncenter" src="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2017/05/z17086206QMiedzywojenne-Orlowo-mlyn-w-Kolibkach-300x190.jpg" alt="z17086206Q,Miedzywojenne-Orlowo---mlyn-w-Kolibkach" width="330" height="209" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2017/05/mlyn2.png"><img class="  wp-image-426 aligncenter" src="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2017/05/mlyn2-300x159.png" alt="mlyn2" width="334" height="177" /></a></p>
<p>Obecny stan sanitarny królowej gdyńskich potoków nie jest zadowalający. Mimo zmniejszenia ilości szkodliwych bakterii i toksyn, monitorowany regularnie przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Gdańsku strumień należy do wód IV klasy jakości. Notowany jest wysoki poziom chlorków oraz azotynów. Na przestrzeni lat likwidowane były dzikie spusty sanitarne z terenów około działkowych i mieszkalnych, zbudowano też zbiorniki retencyjne w dorzeczu Źródła Marii co częściowo polepszyło stan Kaczej, jednak aby odzyskała ona w pełni swój dawny blask, należy podjąć rozległe prace interwencyjne na terenie jej całego koryta.</p>
<p>Dość dramatyczne wydarzenia związane z Kaczą miały miejsce w 1937 roku. Wówczas bowiem na skutek obfitych opadów deszczu doszło do wylania się wód Kaczej z koryta. Kompletnie zalane było obecne skrzyżowanie ul. Wielkopolskiej z Aleją Zwycięstwa. Wówczas wybudowano objazd, który do dziś funkcjonuje jako ul. Powstania Styczniowego. Mimo regulacji koryta w latach 70-tych, podobnych rozmiarów powódź nastąpiła w lipcu bieżącego roku.</p>
<p><a href="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2017/05/15317754_1403115156368361_3188372788531748590_n.jpg"><img class="  wp-image-427 aligncenter" src="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2017/05/15317754_1403115156368361_3188372788531748590_n-300x199.jpg" alt="15317754_1403115156368361_3188372788531748590_n" width="380" height="252" /></a></p>
<p>Granicę między Gdynią a Sopotem wyznacza malowniczy strumień o charakterze podgórskim. Jego dorzecze, obfitujące w malownicze jary i polany to jedno z najbardziej urokliwych miejsc Trójmiasta. Jaka jest historia potoku <strong>Swelina?</strong></p>
<p>Etymologia nazwy potoku wywodzi się z języka słowiańskiego i sięga XIII wieku. ‘Svelina’ po raz pierwszy pojawiła się w dokumencie księcia Mściwoja II datowanego na 5 marca 1283 roku (zwrot ‘Rivulim qui Svelina dicitur’). Stanowiła ona północną granicę dóbr cystersów oliwskich. Na zachód od potoku znajdowały się ziemie osiadłych na terenie obecnej Gdyni rycerzy. Twarde brzmienie nazwy nie jest tożsame z jej wymową. Niemieccy kanceliści epoki średniowiecza nie zapisywali miękkości głosek słowiańskich, stąd czytano wspomniany zapis jako ‘Swelinia’. Taka niepoprawna z historycznego punktu widzenia nazwa występuje na niektórych mapach i planach miast z zeszłego wieku.</p>
<p><a href="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2017/05/swelina-1.jpg"><img class="  wp-image-428 aligncenter" src="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2017/05/swelina-1-300x196.jpg" alt="swelina (1)" width="341" height="223" /></a></p>
<p>Potok ma całkowitą długość  2,6 km. Jest to jedyny gdyński strumień płynący w całości w otwartym korycie. Wypływa z doliny rozcinającej strefę krawędziową wysoczyzny Pojezierza Kaszubskiego. Główne źródlisko znajduje się na wysokości 60 metrów n.p.m. na terenie leśnej polany przy starej osadzie Bernadowo. To niegdyś odludne miejsce z kilkoma gospodarstwami zostało na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat mocno rozbudowane. Spiętrzono tu nawet na prywatnym terenie niewielki staw, który pełni również rolę zbiornika retencyjnego. Wzdłuż rzeczki ciągnie się niewielka ścieżka. Podczas jej utwardzania znajdowano tu pruskie monety. To pozostałości po mieszkańcach którzy skracali sobie tędy drogę do okolicznych wsi takich jak Wiczlino czy Wielki Kack. Źródła Sweliny to miejsce odwiedzane przez miłośników militariów. Tam bowiem istniał tzw. ‘Torpedolager’ &#8211;  niemiecka składnica torped i amunicji, wykorzystywanej w istniejącej do dziś oksywskiej torpedowni. W 2005 roku na tym obszarze powstał rezerwat ‘Łęg nad Swelinią”. Na ponad 13-tu hektarach można zaobserwować tu rzadką roślinność taką jak Listera, Wawrzynek, Kruszczyk czy też kilkusetletnie drzewo Czereśni – pomnik przyrody.</p>
<p><a href="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2017/05/swelina_0070.jpg"><img class="  wp-image-429 aligncenter" src="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2017/05/swelina_0070-300x200.jpg" alt="swelina_0070" width="392" height="261" /></a></p>
<p><a href="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2017/05/swelina.jpg"><img class="  wp-image-434 aligncenter" src="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2017/05/swelina-300x225.jpg" alt="swelina" width="386" height="289" /></a></p>
<p>W pobliżu dawnego toru motocrossowego w Kolibkach istnieje rozbudowane po 1945 roku spiętrzenie wód potoku tworzące Staw Mazowiecki. Malowniczy zbiornik wodny z wysepką to popularne miejsce spacerowe zarówno mieszkańców Sopotu jak i Gdyni. W tym miejscu czerpano ze Sweliny wodę, niezbędną do procesu wytwarzania surowca w sąsiadującej ze stawkiem Cegielni. Jeszcze kilkanaście lat temu, w należących do niej budynkach mieściła się ferma lisów.</p>
<p><a href="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2017/05/Malowniczy-Staw-Mazowiecki.jpg"><img class="  wp-image-414 aligncenter" src="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2017/05/Malowniczy-Staw-Mazowiecki-300x225.jpg" alt="Malowniczy Staw Mazowiecki" width="360" height="270" /></a></p>
<p>W miejscu, w którym Swelina przepływa pod obecną Aleją Zwycięstwa, istnieje do dziś kamień graniczny i pozostałości posterunku strzegącego najbardziej wysuniętego na północ odcinku międzypaństwowej granicy pomiędzy Polską i Wolnym Miastem Gdańsk. Rzeczka w dokumentach z tego okresu istniała pod nazwą Grenzfließ – co oznacza graniczny ciek wodny. U jego ujścia do Zatoki Gdańskiej znajdował się słup z napisem Traite de Versailles / 28 Juin 1919 z dużymi literami FD i P.</p>
<p><a href="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2017/05/swelina_1_686.jpg"><img class="  wp-image-430 aligncenter" src="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2017/05/swelina_1_686-300x185.jpg" alt="swelina_1_686" width="342" height="211" /></a></p>
<p>Ujście Sweliny było w okresie międzywojennym bardzo popularnym celem wycieczek turystycznych, podejmowanych zarówno z Sopotu, jak i z Gdyni. Po obu stronach granicy biegły obok koryta potoku zadbane ścieżki spacerowe prowadzące aż do drogi gdańsko-gdyńskiej. W 1996 w górnym biegu potoku utworzono użytek ekologiczny od długości 550 metrów o nazwie „Jar Swelinia&#8221;. Las porastający głęboki jar to głównie grąd gwiazdnicowy i żyzna buczyna niżowa. Dwa lata wcześniej, w pobliżu dawnego posterunku granicznego, wybudowano oczyszczalnię hydrofitową, dzięki której zanieczyszczone wody deszczowe po opadach zatrzymywane są w specjalnym zbiorniku.</p>
<p><a href="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2017/05/77843058.jpg"><img class=" size-medium wp-image-433 aligncenter" src="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2017/05/77843058-300x199.jpg" alt="77843058" width="300" height="199" /></a></p>
<p>W strumieniu spotkać można niewielkiego pstrąga potokowego i rzadkiego przedstawiciela gatunku płazińców &#8211; wypławka alpejskiego. To niewielkie stworzonko, zaliczane jest do poglacjalnych form reliktowych. Żył w Europie w okresie zlodowaceń &#8211; ponad 115 tysięcy lat temu! Współcześnie występuje w Polsce jedynie na terenie Karpat, Sudet i w Pieninach.</p>
<p><a href="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2017/05/Wypławek-Alpejski-niezwykły-mieszkaniec-wód-Sweliny.jpg"><img class=" size-medium wp-image-413 aligncenter" src="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2017/05/Wypławek-Alpejski-niezwykły-mieszkaniec-wód-Sweliny-300x225.jpg" alt="Wypławek Alpejski - niezwykły mieszkaniec wód Sweliny" width="300" height="225" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Będąc w okolicy potoku Swelina warto odwiedzić Bernadowo, leśną osadę u źródeł tego potoku. Co ciekawe, aż do 2008 roku miała ona w nazwie literę ‘r’. ‘Bernardowo’ skrócono z powodu zmian językowych, wprowadzając odpodobnienie na odległość dwu ‘r’. Sam Bernard, od którego wywodzi się nazwa, był według legend kaznodzieją, który osiadł na tych ziemiach w średniowieczu. W miejscu, gdzie obecnie istnieje wieża widokowa w Kolibkach, istniała góra kapliczna.</p>
<p><a href="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2017/05/31711636.jpg"><img class="  wp-image-435 aligncenter" src="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2017/05/31711636-300x225.jpg" alt="31711636" width="348" height="261" /></a></p>
<p><strong>Potok Kolibkowski</strong>, o długości dwóch kilometrów, to trzecia, obok Sweliny, malownicza rzeczka Orłowa, przepływająca przez głębokie polodowcowe jary. Mimo stosunkowo leniwego nurtu, odegrała ona znaczącą rolę w gospodarce i życiu okolicznych mieszkańców dawnego majątku ‘Kolibki’.</p>
<p><a href="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2017/05/Potok_Kolibkowski_Gdynia_09.jpg"><img class="  wp-image-431 aligncenter" src="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2017/05/Potok_Kolibkowski_Gdynia_09-225x300.jpg" alt="Potok_Kolibkowski,_Gdynia_09" width="252" height="336" /></a></p>
<p>Etymologia nazwy potoku oraz tej części Gdyni wywodzi się od słowa ‘Colypka’ i sięga XIV wieku, nawiązując do topografii terenu przypominającej kolebkę. Pod tą nazwą zapisano obszar granicy posiadłości należących do klasztoru oliwskiego. W następnych stuleciach rozwijało się tu osadnictwo i drobne rzemieślnictwo, skupione w miejscu, gdzie Potok Kolibkowski przepływał pod traktem prowadzącym z Gdańska do Pucka. W późniejszych wiekach Kolibki należały do wielu szlacheckich i magnackich rodzin, m.in. Ostromickich, Wejherów, Radziwiłłów, Przebendowskich czy Sobieskich – w latach 1677-1678 przebywał tu sam król Jan III Sobieski, który upodobał sobie to spokojne, nadmorskie miejsce.</p>
<p>Struga, zwana też zdrobniale Kolibianką, niegdyś o bystrym nurcie, posiadała dwa niezależne źródła, jedno wypływające spod tzw. ‘góry kaplicznej’ (wzniesienie w okolicy ul. Spółdzielczej), drugie zaś (obecnie wyschnięte) pojawiające się w okolicy niewielkich wysięków w pobliżu ul. Adwokackiej. Co ciekawe, jest ono położone już na terenie dzielnicy Gdynia Mały Kack. Krzyżowały się one na polu do wypasu krów, które znajdowało się w miejscu obecnego pola golfowego. Następnie wody kierowane były do stawu, znajdującego się przy okazałym młynie należącym do zabytkowego zespołu dworsko-parkowego Kolibki. W tamtym miejscu, jeszcze kilkadziesiąt lat temu istniało drugie, dawne koryto, które funkcjonowało jako spływ wód na wypadek powodzi. Budynek ten, jego zrewitalizowana infrastruktura i zbiornik wodny cieszą oko spacerowiczów do dziś. Nie zawsze tak jednak było. Zarówno sam staw, jak i koryto, po wojnie zarosło i służyło jako dzikie śmietnisko. Spuszczano tam też odpady z ośrodka produkcji rolniczej, który mieścił się w budynkach pałacyku. Rozbudowa dzielnicy Orłowo i osuszanie coraz to większych połaci ziemi w górnym biegu Potoku w celach budowniczych spowodowało jego postępującą degradacje. Wody były również eksploatowane przez działkowiczów z rejonu obecnego centrum handlowego Klif. Według relacji niektórych z nich, do początku lat 70-tych w wodach pojawiały się liczne cierniki oraz raki.</p>
<p><a href="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2017/05/kolib-1.jpg"><img class="  wp-image-432 aligncenter" src="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2017/05/kolib-1-300x200.jpg" alt="kolib (1)" width="359" height="239" /></a></p>
<p>Struga, za młynem spływa głębokim jarem, topograficznie nazwanym ‘obniżeniem redłowskim’ w stronę Zatoki Gdańskiej. Okolice jej ujścia były niegdyś miejscem lokalizacji przystani rybackich. Podobnie jak w pobliskiej rzece Kaczej, wody obfitował w łososie, pstrągi i okonie, które doskonale czuły się w wówczas głębszym bystrym potoku. Dawni kaszubscy rybacy nazywali ciek wodny ‘<em>Kòlibsczô Strëga’</em></p>
<p><a href="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2017/05/Strumyk-płynie-w-malowniczej-pełnej-zieleni-dolinie.jpg"><img class="  wp-image-416 aligncenter" src="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2017/05/Strumyk-płynie-w-malowniczej-pełnej-zieleni-dolinie-300x225.jpg" alt="Strumyk płynie w malowniczej, pełnej zieleni dolinie" width="340" height="255" /></a></p>
<p>Koryto potoku nosi ślady regulacji oraz wielu interwencji w jego bliskim otoczeniu, celem zminimalizowania zagrożenia powodziowego. Pomimo spokojnego nurtu (średnim przepływ wód wynoszący 0,03 m³/s), spływa do niego część wód opadowych z pobliskiego systemu podziemnych kanałów, w które on sam na odcinku przy centrum handlowym ‘Klif’ został włączony. Widać to doskonale w miejscu betonowego przepustu, gdzie strumyk przepływa dwa metry pod Al. Zwycięstwa. Kilka lat temu wyznaczono najbardziej narażone na zalanie przez nadmiar wód tereny położone wzdłuż nurtu. Były to okolice przepustu pod torami kolejowymi, który został kilka lat temu umocniony  i poszerzony. W ramach prewencji wyłączono spod zabudowy dobrze uformowaną dolinę potoku położoną powyżej ul. Inżynierskiej, jak i obszar położony powyżej przepustu (łąką w okolicy nasypu kolejowego). 220 tysięcy złotych kosztowało wykonanie umocnienia ujścia kolibianki za pomocą koszy gabionowych i palisad. Mimo, iż po ulewach nurt wody w korycie jest stabilny, istnieje zagrożenie podmycia budynku Sceny Letniej Teatru Miejskiego, np. podczas cofki wód z zatoki gdańskiej.</p>
<p><a href="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2017/05/Modernizowane-obecnie-ujście-potoku-do-zatoki-gdańskiej.jpg"><img class="  wp-image-415 aligncenter" src="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2017/05/Modernizowane-obecnie-ujście-potoku-do-zatoki-gdańskiej-300x225.jpg" alt="Modernizowane obecnie ujście potoku do zatoki gdańskiej" width="356" height="267" /></a></p>
<p>W 2013 do użytku został oddany malowniczy most, o długości 56-ciu metrów, który wisi nad jarem, w dolnym biegu potoku. Pełni on rolę kładki dla rowerzystów i pieszych, i jest jedną z większych atrakcji okolic – albowiem rozpościera się z niego przepiękny widok na okolicę i polodowcową dolinę, nad którą wypoczywał nikt inny jak sam król Jan III Sobieski wraz z królową Marysieńką…</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://inneszlaki.pl/dzielnice-gdyni/potoki-dzielnicy-orlowo/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dąb z Redłowa</title>
		<link>http://inneszlaki.pl/historia-gdyni/dab-z-redlowa</link>
		<comments>http://inneszlaki.pl/historia-gdyni/dab-z-redlowa#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 19 Jul 2016 12:57:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[inneszlaki]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Historia Gdyni]]></category>
		<category><![CDATA[Lasy]]></category>
		<category><![CDATA[Natura]]></category>
		<category><![CDATA[Redłowo]]></category>
		<category><![CDATA[tajemnice]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://inneszlaki.pl/?p=301</guid>
		<description><![CDATA[&#160; Wybierając się na spacer do dzielnicy Gdynia Redłowo, warto zobaczyć wyjątkowy pomnik przyrody &#8211; ponad 300-letni Dąb szypułkowy (Quercus robur) przy ul. Kombatantów 12A. Wymiary : 28m/5,33m. Dąb jest szerzej nieznany, robi z bliska wielkie wrażenie.]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2016/07/13320809_1079456098795777_2756253044876623337_o.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-302" src="http://inneszlaki.pl/wp-content/uploads/2016/07/13320809_1079456098795777_2756253044876623337_o-225x300.jpg" alt="13320809_1079456098795777_2756253044876623337_o" width="225" height="300" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Wybierając się na spacer do dzielnicy <a href="https://www.facebook.com/pages/Gdynia-Red%C5%82owo/739820682746992" data-hovercard="/ajax/hovercard/page.php?id=739820682746992&amp;extragetparams=%7B%22directed_target_id%22%3A0%7D">Gdynia Redłowo</a>, warto zobaczyć wyjątkowy pomnik przyrody &#8211; ponad 300-letni Dąb szypułkowy (Quercus robur) przy ul. Kombatantów 12A. Wymiary : 28m/5,33m.<br />
Dąb jest szerzej nieznany, robi z bliska wielkie wrażenie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://inneszlaki.pl/historia-gdyni/dab-z-redlowa/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tajemnica domków na drzewach z Działek Leśnych</title>
		<link>http://inneszlaki.pl/historia-gdyni/tajemnica-domkow-na-drzewach-z-dzialek-lesnych</link>
		<comments>http://inneszlaki.pl/historia-gdyni/tajemnica-domkow-na-drzewach-z-dzialek-lesnych#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 11 May 2016 17:35:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[inneszlaki]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Działki Leśne]]></category>
		<category><![CDATA[Historia Gdyni]]></category>
		<category><![CDATA[Lasy]]></category>
		<category><![CDATA[tajemnice]]></category>
		<category><![CDATA[Drzewa]]></category>
		<category><![CDATA[Las]]></category>
		<category><![CDATA[Tajemnice]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://inneszlaki.pl/?p=266</guid>
		<description><![CDATA[Dzielnica Działki Leśne została włączona w granice miasta Gdyni w 1933 roku. Planowana od początku lat 30-tych jako nowoczesne, cenowo przystępne osiedle mieszkaniowe dla szybko rozbudowującego się miasta, zajęła morenowe wzgórza oraz malownicze wąwozy. Domy były budowane zarówno przez Towarzystwo Budowy Osiedli jak i przez prywatnych właścicieli gruntów, po ich uprzednim wykupieniu. II Wojna Światowa &#8230; <a href="http://inneszlaki.pl/historia-gdyni/tajemnica-domkow-na-drzewach-z-dzialek-lesnych" class="more-link">Czytaj dalej <span class="screen-reader-text">Tajemnica domków na drzewach z Działek Leśnych</span> <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><b>Dzielnica Działki Leśne została włączona w granice miasta Gdyni w 1933 roku. Planowana od początku lat 30-tych jako nowoczesne, cenowo przystępne osiedle mieszkaniowe dla szybko rozbudowującego się miasta, zajęła morenowe wzgórza oraz malownicze wąwozy. Domy były budowane zarówno przez Towarzystwo Budowy Osiedli jak i przez prywatnych właścicieli gruntów, po ich uprzednim wykupieniu. II Wojna Światowa nie oszczędziła Działek Leśnych, jednak pozostawiła frapujące ślady – nie tylko ślady kul na kamienicach, ale coś bardziej tajemniczego.</b></p>
<div class="photo"><img src="http://www.eratuszgdynia.pl/engine/data/gallery/cache/879/20311_s_600.jpg" alt="" /></p>
<div class="phinfo"></div>
</div>
<p>Po 1939 roku w większości domów i kamienic Działek Leśnych zamieszkali niemieccy oficjele i przedstawiciele lokalnej władzy. Polscy mieszkańcy zostali niemalże całkowicie wysiedleni z ich domów w tej dzielnicy. Jednak po zakończeniu działań wojennych część autochtonów szczęśliwie wróciła z wojennej tułaczki i zagrzała miejsca w swych dawnych mieszkaniach. Pojawiło się również sporo nowych mieszkańców z innych części kraju. Działki Leśne po wojnie odżyły na nowo. Właśnie na okres 1944 – 1950 datuje się sięgające wysokości 10-tego piętra wieżowca domki na drzewach – jedną z największych tajemnic tej dzielnicy.</p>
<p>&nbsp;</p>
<div class="photo"><img src="http://www.eratuszgdynia.pl/engine/data/gallery/cache/879/20309_s_600.jpg" alt="" /></p>
<div class="phinfo"></div>
</div>
<p>&nbsp;</p>
<p>Wchodząc do lasu na wysokości ul. Pomorskiej 50 (Polski Związek Motorowy) i idąc po nasypie dawnej kolejki wąskotorowej biegnącej na szczyt góry do starej przepompowni, można natrafić na niezwykły widok. Gdzieś daleko, kilkanaście metrów ponad głowami majaczą konstrukcje domków, ewidentnie budowanych sprawną ręką. Co więcej, na niektórych drzewach, rozsianych aż w stronę ul. Tatrzańskiej – a więc na terenie niemałym – drzewa są oznaczone symbolami łódek, herbów, scen rodzajowych i inicjałów. Nie są to zwykłe bazgroły ale rysunki wykonane z artystycznym zacięciem oraz precyzją. Na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat większość z domków rozsypała się z przyczyn naturalnych, lecz co najmniej 7 z nich wciąż jest w mniejszym lub większym stopniu widocznych.</p>
<p>&nbsp;</p>
<div class="photo"><img src="http://www.eratuszgdynia.pl/engine/data/gallery/cache/879/20308_s_600.jpg" alt="" /></p>
<div class="phinfo"></div>
</div>
<p>Skąd wzięły się te misterne konstrukcje? Szacując przyrost drzew na tych terenach, pochodzą one w przybliżeniu z okresu między 1943 a 1950 rokiem. Część mieszkańców twierdzi, iż jest to pozostałość po niemieckich dzieciach, część iż domki budowały dzieci przyjezdnych mieszkańców już po wojnie. Jednak pewne przesłanki wskazują na to, iż domki to pozostałość po burzliwych czasach drugiej wojny światowej, kiedy to mieszały tu całe rodziny administracji ówczesnego Gotenhafen (niemiecka nazwa Gdyni). Świadczą o tym zamazane już niemieckie napisy na wysokości koron drzew oraz fakt, iż domki były budowane jedynie w tym rejonie. Wówczas, w okolicy obecnego Domu Aktora (a więc bardzo blisko miejsca istnienia domków) znajdowała się niemiecka szkoła podstawowa. Co ciekawe, rysunek łódki (jachtu), który znajduje się przy drzewie na wzgórzu nieopodal ul. Tatrzańskiej, pojawia się również na kilku innych drzewach w tym rejonie.</p>
<p>&nbsp;</p>
<div class="photo"><img src="http://www.eratuszgdynia.pl/engine/data/gallery/cache/879/20313_s_600.jpg" alt="" /></p>
<div class="phinfo"></div>
</div>
<p>&nbsp;</p>
<p>Domki wykonane są z solidnych desek oraz elementów rozmaitych skrzyń. Wiadomo, że istniały już w latach 60-tych ubiegłego wieku i już wówczas ciężko było się na nie wdrapać. Co ciekawe, gwoździe użyte do wbicia prowizorycznej drabiny są gwoździami z charakterystyczną płaską powierzchnią – wykorzystywane często w okresie powojennym.</p>
<p>&nbsp;</p>
<div class="photo"><img src="http://www.eratuszgdynia.pl/engine/data/gallery/cache/879/20317_s_600.jpg" alt="" /></p>
<div class="phinfo"></div>
</div>
<p>&nbsp;</p>
<p>Obecnie aby przeprowadzić bardziej złożone badania nad tematem tajemniczych domków na drzewach, potrzeba albo strażackiej drabiny albo profesjonalnej asekuracji, gdyż to, co najistotniejsze znajduje się prawdopodobnie na koronach drzew. Na archiwalnych zdjęciach widać, iż już w latach trzydziestych drzewa te były wysokie, choć umożliwiały sprawnej osobie wejście na ich szczyt. Niektóre z domków znajdują się obecnie na wysokości 10-tego piętra wieżowca co uniemożliwia ich eksploracje.</p>
<p>Domki na drzewie, które pojawiają się jedynie w tym miejscu Działek Leśnych – pod wzgórzem naprzeciwko ul. Pomorskiej 50, to tajemnica na miarę podziemnych tunelów pod tą dzielnicą, które notabene przebiegają pod miejscem tych konstrukcji ukrytych w koronach drzew. W ciepły majowy weekend warto wybrać się, by przekonać się samemu jak widowiskowe są to podniebne budowle!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://inneszlaki.pl/historia-gdyni/tajemnica-domkow-na-drzewach-z-dzialek-lesnych/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
